Missha, Signeture Velvet Art Shadow

12 czerwca

Cienie to zdecydowanie kosmetyk, po który kobiety sięgają niechętnie, a jeśli już - nakładają tylko jeden odcień na całą powiekę. Odkąd wszedł w modę tzw. smoky eyes, nagle każda z nas zapragnęła nauczyć się tak samą siebie pomalować. Producenci kosmetyków
od razu wychwycili nową modę, dając nam wskazówki - np. w postaci gotowych kompletów cieni, które idealnie ze sobą współgrają.

Prezentuję paletkę cieni Missha Signeture Velvet Art Shadow w kolorystyce Olive Khaki Combination.


Kosmetyki koreańskiej firmy Missha na pewno wyróżniają się jednym - bardzo eleganckim opakowaniem, które zachwyci oko nawet najbardziej wymagających. Dbałość o detale, 
a także samo porządne wykonanie, wywołują przyjemne uczucie styczności z ekskluzywnym kosmetykiem.


Opakowanie cieni Velvet Art Shadow utrzymane jest w różowej kolorystyce, z dodatkiem złota. Estetyczna grafika przedstawiająca logo Signature od razu przypadła mi do gustu. 


W otwieranym pudełeczku znajdziemy cztery cienie, pacynkę oraz lusterko. W moim przypadku kolorystyka jest stonowana, ale efektowna poprzez perłowe wykończenie: jaśniutki beż, różowy, średni oraz ciemny brąz. Producent podaje receptę, aby tych środkowych (róż i średni brąz) używać jako cienie, a skrajne kolory, jako rozjaśniacz
 i eyeliner.


Oprócz perłowego wykończenia cienie wyróżniają się kremową konsystencją, a także składem - zawierają w sobie oliwę z oliwek, kolagen oraz kawior. Są dobrze napigmentowae - czym ciemniej, tym lepiej.


Bardzo dobrze się rozporwadzają oraz blendują. Przy nakładaniu muszę uważać jedynie na najjaśniejszy cień, ponieważ ma skłonności do osypywania się - według mnie, może to być wina dużej ilości perłowych drobinek, bo to właśnie one spadają na policzek. Pozostałe kolory bez problemu pozostają na miejscu. Trwałość jest idealna. Trzymają się powieki z bazą i bez niej. Pięknie łączą się ze sobą kolorystycznie, a na oku wyglądają perfekcyjnie.

Mój przykładowy, dzienny makijaż z użyciem tej paletki:
(moje oko jest bardzo niefotogeniczne, więc skusiłam się na filmik)



Paletki Velvet art shadow, a także inne kosmetyki Missha dostaniemy na firmowej stronie Missha, a także w sklepie firmowym w Galerii King Cross Marcelin w Poznaniu.

Dodatkowo chciałabym zaznaczyc, że kosmetyki Missha nie są testowane na zwierzętach.

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Piękny makijaż, odcienie idealnie do siebie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuu piękna kolorystyka <3 ja teraz się lubuję w matach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo spodobały mi się kolory tych cieni i widzę, że mają dobrą pigmentację.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)