NovaClear Hydro - nawilżająca pianka do mycia twarzy do skóry odwodnionej

Jakiś czas temu opowiadałam Wam o nowej serii produktów NovaClear do cery tłustej, mieszanej i trądzikowej. Idąc drogą tej firmy postanowiłam sprawdzić nowość, czyli piankę do skóry odwodnionej.


Pianka zamknięta jest w opakowaniu z dyfuzorem-szczoteczką. Jest to spore ułatwienie, gdy takowa towarzyszy nam na co dzień, a np. w podróży wolimy zająć miejsce czymś innym. Silikon jest dość długi, miękki. Daje delikatny masaż. Osobiście użyłam go pare razy, by przekonać się, że jednak wolę tej pianki używać dłońmi lub za pomocą Luny Foreo. Gadżet typowo na wyjazdy - przynajmniej dla mnie.


Ten kosmetyk przeznaczony jest do skóry odwodnionej. Jest delikatny w działaniu, nie powoduje przesuszenia się wierzchniej warstwy skóry. Piana jaka się tworzy jest wydajna - spokojnie jedna - w przypadku użyciu dłoni lub dwie w przypadku dołączonej szczoteczki/użyciu innej szczoteczki sonicznej, wystarczają, aby umyć twarz. Przyjemnie nawilża, nie pozostawia po sobie efektu ściągniętej skóry, a raczej takiej naprężonej, świeżej. Jako kosmetyk do cery odwodnionej idealnie sprawdza się na mojej mieszanej. Nie powoduje zwiększenia produkcji sebum, nie przyśpiesza procesu przetłuszczania się skóry. Jeśli chodzi o zapach to ja go nie czuje. Po prostu taki piankowy-kosmetykowy. Nic szalonego, ale u mnie to plus - szybko drażnią mnie mocne nuty.



Jeśli o mnie chodzi ja bardzo polubiłam się z tą pianką do mycia twarzy. Jest delikatna, a zarazem wystarczająca aby oczyścić nią twarz. Szczególnie lubię ją rano, bo nie dość, że nie podrażnia skórę to łagodzi jej zaczerwienienia.. Przyjemność oraz uczucie świeżości gwarantowane. 

Znacie ten produkt? Lubicie pianki do twarzy?

--

Czy zna ktoś dobrą firmę pozycjonującą? Ale taką, ktora bierze pod uwagę też małego klienta? Osobiście natknęłam się na wiele firm w tym INSEO i nie wiem czy któraś jest warta uwagi i pieniędzy :) Dajcie znać.



1 komentarz:

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)

@templatesyard