Borowina do stóp, Bingospa

08 czerwca

Stopy. Ważny element naszego ciała, szczególnie teraz, gdy wysoka temperatura skłania nas do założenia sandałów, japonek. Niestety, kobiety często zaniedbują tę sferę. Zresztą, sama pomyśl - kiedy ostatnio raz, regularnie, dostarczałaś nawilżenia swoim stopą? Jeśli to robisz, brawo. :) Jeśli nie - koniecznie zacznij.

A jeśli nie wiesz po co sięgnąć, sięgnij koniecznie po borowinę do stóp od BingoSpa


Robiąc zakupy w internetowym sklepie BingoSpa postanowiłam sięgnąć po coś do stóp. Mój wybór padł na borowinę do stóp. Czemu? Wiadomo, jak to kobieta - promocja. :)
Staram się patrzeć na składy kosmetyków, ale nie mogłam go znaleźć, ani na stronie internetowej, ani na Wizażu. Pisząc do firmy, z prośbą, o podanie go - nie dostałam odpowiedzi. No cóż, postanowiłam zaryzykować. W końcu płaciłam za kosmetyk jakieś śmieszne grosze.


Kosmetyk jest stworzony na bazie wody, a już na drugim miejscu znajduje s Eleaes Guineensis - jak wyczytałam, jest to olej/masło palmowe. Całkiem nieźle, prawda? 


Kosmetyk zamknięty jest w plastikowym, zakręcanym opakowaniu. Wydobywamy go palcami lub za pomocą np. szpatułki. Jest to niehigieniczny sposób, ale wiadomo - w tym przypadku to nie przeszkadza aż tak bardzo. Konsystencja jest zbita, musowata, lecz bez problemu rozprowadza się po skórze, pozostawiając na niej warstwę, która wchłania się przez ok. 5 do 10 minut. Zapach to mieszanka borowiny z miętą. Bardzo wyrazisty, mocny. 


Jeśli chodzi o działanie - krem nawilża stopy, pozostawiając je miłe w dotyku. Zmiękcza twarde skórki. Dodatkowo po ok. minucie, dwóch po nałożeniu kosmetyku odczuwalne jest uczucie przyjemnego chłodu, a także mrowienia. Przynosi ukojenie po ciężkim dniu. 
Trzeba uważać, aby nie dotknąć się ręką oczu, ust czy nosa. Podobno piecze niesamowicie (pierwszy przypadek), okropnie smakuje (drugi przypadek), a także powoduje, że na jakiś czas (około pół godziny) tracimy węch. Na szczęście nie ja doznałam tych urazów. :) Kosmetyk jest bardzo wydajny. Niewielka ilość wystarczy, by pokryte zostały nim całe stopy.
Idealnie sprawdza się aplikowany na noc - mocny zapach niekoniecznie spodoba się naszym przyjaciołom/szefowi/towarzyszą w autobusie.


Bardzo dużym atutem jest cena - na stronie internetowej BingoSpa znajdziecie go za 12zł. Jeśli wolicie normalne zakupy, musicie poszukać sklepu, który oferuje ich produkty - sama widziałam je jedynie na festynie, sprzedawane jako "ekologiczne, ekskluzywne". Dwa razy drożej, oczywiście. :)

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Hm, mogłabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, mogłabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo na moje ciezkie ,twarde i bolace stopy moze by pomoglo ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Bingo Spa widziałam też w wielkich tesco i auchan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest jak facet trzyma daleko od półek kosmetycznych w supermarketach. :D

      Usuń
  6. o jak stópki nawilża, to mimo niechęci do marki bym przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam za Bingo, ale niektóre produkty mają całkiem niezłe :D

      Usuń
  7. nawilżenie stóp w tak ciepłe dni to podstawa do ich pięknego wyglądu, super, chyba się skuszę :)
    www.kiinsza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię sole BingoSpa do stóp, ale tego produktu nie miałam. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również zamówiłam sole do kąpieli :D Ale jakoś poszły w inne ręce :)

      Usuń
    2. A szkoda, bo polubiłam sole z tej firmy. Myślę, że byłabyś z nich zadowolona. :P

      Usuń
  9. Raz w tygodniu robię moim stopom małe SPA, więc chętnie bym ten kosmetyk widziała na swojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy i faktycznie nie drogi :)
    Dziękuję za przemiłe odwiedziny. Obserwuję i zapraszam do siebie częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, mam kilka kosmetyków z Bingo spa i zawiodłam się ;/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)