Piątek z Marizą: zestaw do paznokci

29 kwietnia

Jeszcze do niedawna miałam problem z trzymaniem się lakieru na płytce paznokcia. Potrafił odpryskiwać tego samego dnia, a te w bardziej żelowej formie mogłam po prostu zdejmować jednym ruchem. Baza do paznokci to podstawa - używam jej odkąd pamiętam, lecz jedna nierówna drugiej. Używałam jednej z najtańszych, która dobrze chroniła płytkę przed odbarwieniami, ale to by było na tyle.

Wybierając produkty z Marizy zdecydowałam się na zestaw, który zadba nie tylko o trwałość, ale także o odpowiedni wygląd paznokcia.


Pierwszym krokiem jaki wykonuje, zaraz po dokładnym zmyciu poprzedniego lakieru, jest odtłuszczenie płytki paznokcia. Nie musicie kupować drogich płynów. Wystarczy zwykłe mydło, bez dodatku olejów. Sama używam najzwyklejszego Białego Jelenia. Po dokładnym umyciu płytki biorę się za piłowanie. Nadaje kształt taki jak lubię. Wykonując zdjęcia do tego postu wysyłałam je przyjaciółkom, które stwierdziły, że mój kształt powinien być bardziej okrągły. Nie, nie powinien. Sama najlepiej się czuję w migdałkach, maksymalnie zwężonych ku końcowi. Próbowałam już wielu innych kształtów i wiem, że w tym jest mi najlepiej. Pamiętajcie, że to Wam mają się podobać Wasze paznokcie, Wasz makijaż, Wasze wszystko. Dopiero na drugim miejscu jest zdanie innych, nawet jeśli to przyjaciółki. Następnie używam olejku zmiękczającego skórki i je wycinam. Wiem, że wiele z Was je po prostu odsuwa - szkoły są różne, ale cel jeden - odsłonić jak największą ilość płytki.


Po spiłowaniu i nadaniu kształtu paznokcia po raz drugi odtłuszczam paznokcie mydłem. To pora na nałożenie bazy. Ostatnio używam Idaliq Base Coat - winylowy. Baza delikatnie nabłyszcza paznokcie. Wyrównuje płytkę paznokcia, która wygląda na zdrowszą. Zapobiega przebarwianiu się płytki paznokcia, przedłuża trwałość lakieru, a dodatkowo ułatwia aplikację koloru.


Po odczekaniu dwóch minut płytka jest gotowa na przyjęcie lakieru do paznokci. Ostatnio na okrągło używam tych od Marizy (Idaliq, Gel Effect), o których pisałam tutaj. Piękne kolory, prawdziwie wiosenno-letnie. Tym razem postawiłam na kolor 22, czyli słodką brzoskwinię. Kolor perfekcyjny na dzisiejszą, słoneczną pogodę. 


Po nałożeniu dwóch warstw staram się zawsze odczekać około 15-20 minut, mimo że lakier schnie dość szybko. Mam wtedy pewność, że na pewno pojawią się żadne uszkodzenia mechanicznie, a do tego chwilę na coś innego, dla siebie - choćby poczytanie blogów koleżanek czy odpisanie na kilka maili. 


Ostatni krok to nałożenie topu - u mnie Idaliq Top Coat Diamentowy. Dodatkowo przedłuża trwałość, sprawia, że lakier prezentuje się lepiej i chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi. Zabezpiecza lakier przed czynnikami zewnętrznymi, dzięki czemu nie zmienia koloru, nie brudzi się. 


Ostatni krok jaki wykonuję to nałożenie czegoś tłustego na skórki - wazeliny, olejku lub masełka, nawet takiego do ust. Nie jest to tylko zabieg zapewniający nawilżenie temu obszarowi, który przez użycie choćby zmywacza do paznokci, jest maksymalnie narażony na przesuszenia, ale także doskonały sposób na pozbycie się wyjechanego lakieru. Nakładając tłustą warstwę na skórki, a następnie wsadzając dłonie pod ciepłą wodę sprawicie, że wyjechany lakier zejdzie bez potrzeby użycia zmywacza. Taki trik. :)


Tutaj możesz poczytać o innych kosmetykach Marizy, z serii Piątek z Marizą: 



Chcesz kupować produkty Marizy jeszcze taniej?
Jeśli kosmetyki wzbudziły Twoją ciekawość to mam dla Ciebie propozycję - dołącz do teamu Mariza. Oprócz przeróżnych promocji czeka na Ciebie rabat -30%. Rejestrując się tutaj możesz kupować dla siebie, ale także dla rodziny i znajomych ze zniżką -30% bez jakichkolwiek zobowiązań i terminów. 

Najnowszy katalog tutaj.


You Might Also Like

14 komentarze

  1. Śliczne pazurki. Z chęcią z Twoich rad skorzystam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastycznie😉 robie zawsze tak samo. I musze jeszcze te odzywki pokupic😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. A kolorek - miodzio!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolorek lakieru ;) Podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorek jest fantastyczny taki wakacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor cudowny, od pewnego czasu chodzi za mną taki odcień i fuksja. Wiosną mogłabym je nosić na zmianę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakis wole nie odcinanć skórek przy paznokciach bo mi sie nie podoba tak bez, wiem, że jest to dziwne ale no zadbane też wygladają fajnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki piękny kolorek:)
    Już podkładam swoje pazurki do pomalowania :)
    *:

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny ten kolor, bardzo wiosenny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio polubiłam się z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny kolor ma ten lakier <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z kolei moje piłuję na kwadratowo ale z zaokrągleniami, wiem że teraz nie jest taka moda ale próbowałam na okrągło i niestety mnie nie pasuje. Mam krzywe palce i wtedy paznokcie wyglądają na krzywo spiłowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piłuj tak jak się czujesz najlepiej. To Twoje paznokcie i Tobie mają się podobać :) Kwadraciaki też potrafią wyglądać ślicznie :)

      Usuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)