Makijaż brwi z Lily Lolo

28 kwietnia

Podkreślone brwi stały się nieodłącznym elementem makijażu. Codziennie możemy obserwować coraz to nowsze pomysły Kobiet, jak udoskonalić te kilkanaście włosków nad naszą powieką ruchomą. Kształtów, sposobów podkreślania jest multum. Niektóre Kobiety stawiają na naturalny look, inne wpadają w przesadne wyrysowanie ich. Często komiczne.

Szukając idealnego produktu natrafiłam na coś mineralnego - eyebrow duo od Lily Lolo




Eyebrow duo, czyli podwójny zestaw do brwi występuje w trzech wersjach kolorystycznych - jasnym, średnim oraz ciemnym. Dla siebie wybrałam wersję środkową, medium. Dodatkowo dobrałam pędzelek Eye Liner - Smudge Brush.


Duo do brwi zamknięte jest w eleganckim biało-czarnym pojemniku o pojemności 2g z charakterystycznym dla marki logo na górnej stronie. Na górnej części dołączone jest lusterko. W skład mojego zestawu wchodzi cień w ciepłym odcieniu brązu oraz wosk, który ma za zadanie ujarzmić włoski i dbać o ich prawidłowe ułożenie przez cały dzień. Do nakładania cienia w kolorze średniego brązu używam pędzelka również od Lily Lolo Eye Liner - Smudge Brush. Jego idealny, ścięty kształt pozwala na precyzyjne podkreślenie łuku brwiowego oraz wypełnienie luk między włoskami. Druga strona, czyli gąbeczka, sprawdza się przy rozświetlaniu linii brwi - nałożony wcześniej rozświetlacz blendujemy, aby uniknąć brzydkiego przejścia oraz nienaturalnego efektu. Pędzelka możemy używać zarówno na sucho, jak i na mokro, aby podbić kolor produktu.



Przed użyciem jakiegokolwiek produktu do stylizacji brwi nie zapomnijmy lekko sprószyć włosków pudrem - najlepiej transparentnym. Spowoduje to, że produkt lepiej będzie się trzymał. Kolejnym krokiem jest dokładne wyczesanie brwi oraz nałożenie wosku. Wosk powoduje, że brwi pozostają na swoim miejscu, włoski się nie odkształcają i nie przekręcają w każdą stronę. Dodatkowo trzyma cień, przedłuża trwałość oraz podbija kolor. Cień posiada lekką, delikatne kremową konsystencję. Jest on w kolorystyce ciepłej, lecz nie ma w niej nic z rudości. Schodzi równomiernie, nie zmieniając barwy - nie robi się pomarańczowawy. Kosmetyki w połączeniu ze sobą i wcześniejszym przypudrowaniu brwi są bardzo trwałe. Zaczynają delikatnie znikać dopiero po 6-7 godzinach. Co więcej nie zawierają substancji zapachowych ani talku, ale za to pielęgnują poprzez zawartość olejku z jajoba oraz wosku karnauba. 

A tak duo prezentuje się na brwi:


Swatch na dłoni:


Efekt oraz intensywność koloru możemy stopniować nakładając więcej produktu, lecz uważajmy aby nie przesadzić, Zbyt mocno wyrysowane brwi z pewnością nie dodadzą nam urody, a stworzą z nas sztuczne monstrum. 


Ten zestaw, składający się z Eyebrow Duo oraz pędzelka Eye Liner - Smudge znajdziecie na stronie costasy.pl. 

O kosmetykach mineralnych Lily Lolo pisałam tutaj:


You Might Also Like

20 komentarze

  1. O wyglada super! Ja tez mam jakis cosik do brwi. Niby dla brunetek. A sa tam trzy cienie. Dwa jasne i jeden ciemny. I bądź tu mądra... Nie kumam co z tym robic.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super brwi, ogólnie masz śliczne paczadełka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja stosuję henne do brwi, ale z chęcią inne produkty tej marki bym wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo dobrze wygląda :) ja rzadko kiedy podkreślam brwi bo mam ciemne i gęste, jedynie używam wosku aby je ujarzmić :P bo czasami jak rano wstaje a całą noc przytulam poduszkę to się budzę jak z brwiami jak u sowy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie prezentują się te cienie na brwi ;) Ja hennuję brwi, ale jak już się ścierają to czasem używam też cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie prezentują się te cienie na brwi ;) Ja hennuję brwi, ale jak już się ścierają to czasem używam też cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja coś nie mogę się przekonać do malowania brwi...

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam czegoś bardzo podobnego !

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś nie podkreślałam brwi, teraz u mnie to podstawa! :) Tylko trzeba pamiętać, żeby to wyglądało nadal naturalnie a nie jak czasami widzę, czarna, cienka/gruba krecha nad oczami. Lily Lolo wyglądają pięknie na Twoich brwiach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super kosmetyk i przepiękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra recenzja! Lubię takie konkretne. ^^

    Zapraszam do mnie na konkurs!
    www.jennydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. oj widziałabym te kolorki u siebie, a do tego w zestawie z tym pędzlem :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje brwi wyglądają perfekcyjnie, mi zaś nie pasują raczej podkreślone kredką, albo po prostu słaba ze mnie kosmetyczka , więc robię sobie tylko hennę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Produkt prezentują się bardzo ładnie ;) podobają mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo profesjonalnie u Ciebie :) świetnie!
    shelikess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo ładnie choć ja chyba jednak wolę siebie w chłodnych odcieniach na brwiach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dlatego właśnie tak bardzo lubię Lily lolo. :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)