Kraina zapachów - świeczki - cz. 1

11 marca

Odbieramy świat za pomocą zmysłów. Wzroku, dotyku, węchu... To dzięki nim poznajemy rzeczywistość i oddzielamy dobro od zła.
Wchodząc do miejsca, gdzie w powietrzu unosi się wiele aromatów, zapachów, które delikatnie, ale zarazem mocno działają na nasz zmysł węchu czujemy pewnego rodzaju błogość, szczęście.
Chciałabym Wam opowiedzieć o takim miejscu, w którym miałam okazję przebywać dzięki uprzejmości pana Jacka - Polskiej Fabryce Świec Light.
Tym samym rozpocząć cykl pt. "Kraina zapachów", który powinien ukazywać się co dwa tygodnie w środy na moim blogu. Rozpoczynamy od głównych bohaterów, czyli świeczek.

 Przy okazji zapraszam Was na konkurs. :)


Fabryka Świec Light mieści się w Sosnowcu. To tam Jacek Krzanowski zamyka przepiękne zapachy w świeczkach. Natomiast sam sklep znajdziemy w Katowicach przy ulicy Uniczowskiej 20e (osiedle Podlesie). Punktem orientacyjnym może być sklep Biedronka w tej dzielnicy - zaraz obok znajduje się kraina aromatów. Wejście jest od tyłu, a o tym, że znajdujemy się w odpowiednim miejscu informuje nas bilbord reklamujący Fabrykę


Wchodząc do samego obiektu przeżyłam szok. Nie wyobrażałam sobie, że jest to tak wielka powierzchnia. Pierwsze co rzuca się w oczy to wkłady oraz znicze. Następnie przechodzimy do miejsca docelowego naszej 'podróży' - czyli świece, woski, olejki, kadzidełka i co tylko sobie człowiek wymarzy. Dodatkowo możemy tam znaleźć inne, niepachnące, rzeczy. (ale o tym nie tym razem, skupmy się na samych świecach)
Jeśli zastanawiacie się czy znajdziecie tam każdą świeczkę, jaką tylko sobie wymarzycie to już odpowiadam - tak. Wzorów, kolorów, zapachów jest od groma. Do tego - kształty, rozmiary. Niektóre są już gotowe, zapakowane w folię np. jeśli chcielibyśmy przeznaczyć taką perełkę na prezent, inne - "gołe".

Dla osób, które nie lubią mieć w powietrzu aromaty, ale są fanami wieczorów przy palącej się świeczce dobra wiadomość. W Fabryce Świec Light znajdziemy również świece dekoracyjne, niepachnące.


Sama jestem miłośniczką aromatów. Kocham, gdy wchodząc do pokoju w powietrzu czuć zapach np. cynamonu, pomarańczy czy lawendy.





W tym momencie niektórzy pewnie pomyśleli: "wszystko fajnie, ale co jeśli nie mam słoiczka, w którym mogę zapalić taką świeczkę?".
Wcale nie musicie wydawać pieniędzy na dodatkowe 'bajery' - świece w słoikach rozwiążą sprawę. I jak efektownie wyglądają, prawda?
Dodatkowo, gdy wosk już się wypali możemy taki słoiczek użyć do czegoś innego - mój tata wpadł na pomysł, aby przeznaczyć go do przypraw.





Dodatkowo Fabryka Świec Light wychodzi na przeciw naszym potrzebą "świątecznym". Udekorowanie stołu nigdy nie było tak proste. Wystarczy odwiedzić sklep i kupić np. kilka jajeczek, które idealnie wkomponują się w blask Świąt Wielkanocnych. Rodzina będzie zachwycona, goście oczarowani.
A co jeśli nie mieszkacie w województwie Śląskim i nie macie okazji odwiedzić sklep osobiście? Fabryka Świec Light istnieje również w internecie. Znajdziecie ją na allegro oraz stronie firmowej. Spójrzcie na ceny. Myślę, że są dość konkurencyjne i lepiej kupić świece właśnie od tej firmy, zapłacić za przesyłkę, przy czym nadal oszczędzać, a co najważniejsze - kupując produkty od Polskiej firmy wspieramy Polską gospodarkę.

A teraz coś  co pozwoli Wam jeszcze bardziej zaznajomić się z firmą Light - konkurs.
Jest on przeznaczony dla fanów mojego bloga oraz fanpaga, jak i Fabryki Świec.
Klikając w zdjęcie, które informuje o konkursie zostaniecie do niego automatycznie przeniesieni. Uwaga - facebook obowiązkowy :) 

https://www.facebook.com/1523054497969769/photos/a.1526743427600876.1073741828.1523054497969769/1558506337757918/?type=1


You Might Also Like

7 komentarze

  1. Zazdroszczę bycia w tak niesamowitym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No Kochana, rozpaliłaś moje zmysły do czerwoności tymi wspaniałymi zdjęciami i ich opisami. Sama jestem ogromną fanką ich świec, jak dla mnie są wspaniałej jakości a ich ceny nie odstraszają tak jak innych firm świeczkowych. :)

    Wszędzie piszę, że w losowych konkursach nie mam szczęścia i to jest prawdą, choć ostatnio w ten sposób wygrałam płyn do kąpieli, co uważam za prawdziwy cud. <3 Ale w Twoim konkursie wzięłam udział i pozostaje mi liczyć na kolejny cud. :D

    Czekam na kolejne relacje z pobytu w cudownej Fabryce Świec Light. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia Kasiu! :) Nie przestawaj wierzyć w swoje szczęście :)

      Usuń
  3. piekne swiece:) lubie zapachy napewno kupie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. niedawno dowiedziałam się o fabryce świec i zamówiłam kilka na walentynki. będzie romantycznie.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)