Astor - Quick'n Go!

31 marca

Producenci lakierów do paznokci kuszą wieloma ofertami. Nie dość, że mamy do wyboru całą gamę kolorów, kilkanaście odcieni czerwieni, zieleni, niebieskiego, to jeszcze możemy wybrać jak długo możemy poświęcić na schnięcie lakieru. W dzisiejszych czasach kobieta stawia na szybkość. Nie ma czasu na długie malowanie paznokci.
Zapraszam na recenzję lakieru do paznokci od Astor - Quick'n Go!, który ma zastygnąć na płytce już po 45 sekundach.


Szybkoschnący lakier do paznokci - 1 pociągnięcie pędzelkiem, 1 warstwa i 1 sekunda na aplikację! Szybkoschnąca formuła lakieru wraz z gęstym pigmentem gwarantuje wspaniały kolor oraz połysk i to wszystko już przy jednej warstwie lakieru.
Wysycha i lśni w mniej niż 1 sekundę. Podwójny pędzelek został specjalnie zaprojektowany aby pokryć paznokcia za jednym pociągnięciem. 



Lakier kupiła moja mama, która zaraz po mnie zrezygnowała z żeli. Planując pomalować paznokcie od razu moje oko przyciągnął piękny, wyrazisty, chociaż delikatny kolor - numerek 323.


 Nienawidzę czekać, aż lakier wyschnie. Zawsze muszę czegoś dotknąć i zaczynać całą "zabawę" od początku.
Tutaj producent obiecał, że na schnięcie potrwa 45 sekund, na aplikacje przeznaczę tylko 10 sekund (jeden paznokieć - sekunda). Ma mi wystarczyć jedna warstwa.

Oczywiście nałożyłam dwie warstwy. Aplikacja zajęła mi troszkę dłużej. Niestety, pojawiły się delikatne bąbelki oraz smugi.


Pędzelek szczerze mnie zaskoczył. Jest płaski i szeroki. Aplikacja bardzo przyjemna, idealnie rozprowadzał nie za rzadki, nie za gęsty lakier. 




Ogromny plus za szybkie schnięcie. Już po chwili paznokcie były gotowe, nie odbijały się na kartce. Z trwałością troszkę gorzej. U małego palca płytka wymagała poprawy, ponieważ lekkie zadrapanie doprowadziło do usunięcia połowy lakieru. Na pozostałych paznokciach lakier trzyma się bardzo dobrze ok. 3/4 dni.


Lakier kosztuje około 17zł, chociaż portal www.wizaz.pl podaje cenę 12zł/ml. Producent dał dość spory wybór kolorów, więc każda z nas znajdzie coś dla siebie.
Według mnie zasługuję na ocenę 7/10.


 Czy podoba Wam się kolor? Znacie markę Astor i jej lakiery?
Jak oceniacie moje paznokcie, palce? Nadają się do robienia tego typu zdjęć, recenzji?
Czy kontynuować wątek "paznokciowy"?
 

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Bardzo ciekawie. :) Ja mam ten sam problem, że zawsze czegoś dotykam, nagle mnie coś swędzi, włos wejdzie na twarz i jestem cała w lakierze. :D Mam słabe pazury, bo również preferowałam tipsy. Teraz postawiłam na naturalne ale bardzo się łamały dlatego używam utwardzacza do paznokci, który polecam! :) Wątek paznokciowy jak najbardziej kontynuować, palce masz bardzo ładne. Płytka paznokcia nie za wąska, nie za szeroka. Na skórki i paznokcie polecam niezawodny olejek arganowy jeśli nie używasz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam aktualnie olejku od Syis. :)

      Jaki to utwardzacz? :)

      Usuń
    2. Mi odpowiada utwardzacz firmy Killys ale jeśli zdecydujesz się na inny, chętnie zapoznam się z recenzją. :)

      Usuń
    3. Używałam od Pease. :) Dość dobry. Aktualnie mi się skończył i nawet nie mam jak zrecenzować :D

      Usuń
  2. Kolorek świetny, lakierów Astor nigdy nie używałam, recenzja też mnie nie przekonała, jak dla mnie za drogi. Gdyby jeszcze wysychał tak szybko jak zapewnia producent, może bym się skusiła.A wątek paznokciowy jak najbardziej warto kontynuować. Chętnie dowiem się o nowinkach, fajnie gdyby produkty były też z różnych półek cenowych.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest w Rossmann w promocji za 8zł. :)

      Usuń
    2. dzięki za info, taka cena już mnie bardziej przekonuje :)

      Usuń
  3. Jak już wspominałam, mam identyczny, nawet kolor ^^ Lubię to, że szybko schnie, ma fajną konsystensję (nie ciągnie się jak niektóre lakiery) no i pięknie błyszczy :) Jest bardzo podobny jak dla mnie do Rimmela tego co schnie w 60 sekund :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)