Fabryka Świec Light - cz. 2

25 marca

Minęły dwa tygodnie odkąd zapoznałam Was, moi drodzy czytelnicy, z niesamowitym miejscem, przesiąkniętym zapachami. Chciałabym Wam zaprezentować drugą odsłonę Fabryki Świec Light, a mianowicie wszystko pozostałe, co pachnie, świeci się i umila nam wieczory, popołudnia.

Jeśli trafiłaś/eś tu dopiero teraz i nie widziałeś części pierwszej - znajdziesz ją tutaj.



Jestem miłośniczką wosków zapachowych. Uwielbiam ten moment, gdy tarta zamienia się w olejek, dzięki któremu w moim pokoju pachnie przepięknie... Wybór zapachów w Fabryce Świec Light jest ogromny. Jestem przekonana, że każdy znajdzie coś dla siebie - od fana owoców, kwiatów po tego co gustuje w cięższych woniach - kawy, cynamonu, czekolady. Zwłaszcza, że z tego co się  zorientowałam, możemy wybierać spośród prawie 80-ciu zapachów!


Jeśli ktoś twierdzi, że taki malutki wosk to dla niego za mało, a nie ma ochoty kupować np. dwóch, to i tutaj Fabryka Świec Light wychodzi na przeciw.
Możemy wybrać spośród dwóch rozmiarów - standardowego i XXL.


Całkowitą nowością, dla mnie, jest wosk sojowy - naturalny, wykonany ręcznie. Dodatkowo mają piękny kształt, serca... W mojej opinii idealnie nadadzą się nawet jako dodatek do prezentu, dla bliskiej osoby. Chyba każda kobieta - wielbicielka zapachów, byłaby zachwycona? :)
Producent daje wybór spośród ośmiu zapachów.


Jeśli już mowa o woskach, to po co by one były, gdyby nie istniały podgrzewacze? Zresztą, i one same są doskonałą ozdobą. Wkładając do szkła niewielką świeczuszkę możemy stworzyć niesamowity klimat, a także stworzyć wyjątkową dekorację.



Tutaj również możemy zdecydować się na mniejszy zestaw, 6-ciu sztuk lub na większy - aż 40-stu.


Jeśli już mowa o słoiczkach, do których z przyjemnością co wieczór wkładam świeczkę, to dlaczego nie zdecydować się na coś większego?


Moja babcia, ale z tego co się orientuję nie tylko ona, nadal  jest fanką gustownych, eleganckich świec podłużnych. Ale drogie Panie, która z Was nie marzy o tym, aby Wasz mężczyzna przygotował kolację, w roli głównej Wy, skąpane w blasku, właśnie takiego wosku?


Odchodząc troszkę od tematu wosku, przenosimy się na zapachy wydzielane przez olejki eteryczne. I tutaj mamy pełną dowolność zapachu. Każdy nos będzie zadowolony, a domowa aromatoterapia stanie się naszą małą, przyjemną rutyną.


Swego czasu, na wakacjach z rodzicami, kupiłam podstawkę na kadzidełka. Niestety, wtedy jeszcze rynek na takie produkty był bardzo mały, a ja uwielbiałam zapach róży. Fabryka Świec Light daje nam przeogromny wybór tego produktu. Aż nie wiem na co bym się zdecydowała... Wyobrażacie sobie woń kiwi w całym domu? To musi być coś!


Te produkty oraz wiele innych możecie kupić w sklepie stacjonarnym w Katowicach przy ulicy Uniczowskiej 20e (osiedle Podlesie), a także znajdziecie je na allegro oraz stronie internetowej Fabryki Świec Light.
Pamiętajcie, że jest to Polska firma, oferująca swoje produkty w bardzo konkurencyjnych cenach. Robiąc zakupy, nie tylko dbacie o swoje dobre samopoczucie w postaci zapachowej atmosfery domu, ale także wspieracie Polską gospodarkę.


Klikając w zdjęcie automatycznie zostaniecie przeniesieni do postu konkursowego, gdzie możecie wygrać uroczą świeczkę od Fabryki Świec Light.

You Might Also Like

3 komentarze

  1. bardzo ciekawy i przydatny artykuł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W Fabryce Świec Light jest jak w bajce, cudownie pachnącej bajce, w której każdy może odnaleźć swój zapach, swój kolor dla siebie. Uwielbiam ich woski, świece, lampiony, gdyż nie tylko są super jakości, ale przede wszystkim są to nasze polskie produkty. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna opisana wycieczka po raju :) zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)