Secret Of Beauty, czyli Spotkanie Blogerów w Warszawie

31 maja

Gdy zaczynałam blogować, nie spodziewałam się żadnych wielkich spotkań i jeżdżenia po Polsce. Dziś jestem już po kilkunastu ciepłych uściskach innych Blogerów. Niektóre z nich przydarzyły się 14stego maja w Warszawie, w niezwykle uroczej knajpce Nana Cafe. Spotkanie to - Secret of Beauty - organizował Michał z Twojego Źródła Urody.

Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że mogłam tam być.


Zaczęło się od tego, że Michał wysłał mi link do spotkania, mówiąc "zgłoś się". Początkowo spotkanie miało odbyć się w Ustce, lecz z pewnego powodu - musiało zostać przełożone. Patrząc na perspektywę spędzenia trzech dni nad morzem, bałam się o koszta. Przekonana przez Michała, stwierdziłam, że pora na przygodę i wysłałam zgłoszenie. Zakwalifikowałam się! :) Później okazało się, że wycieczka nie będzie aż tak odległa, gdyż gościć nas będzie NANA Cafe - knajpka mieszcząca się w Warszawie, na Saskiej Kępie.

W większości zdjęcia pożyczyłam od Ani :)


Do Warszawy pojechałam z Jackiem z Fabryki Świec Light. Mimo wczesnej pory, prawie braku snu w nocy, jechaliśmy w świetnych humorach, podśpiewując pod nosem i rozmawiając o wszystkim. Podjechaliśmy do NANA Cafe jako pierwsi, gdy jeszcze była ona zamknięta. Miejsce nie wydawało się ani trochę interesujące, ale wkrótce miało się okazać, że jest to knajpka z charakterem - niesamowite wnętrze, cudowni Państwo prowadzący oraz przepyszne, ale to absolutnie przepyszne pierogi. Musicie odwiedzić to miejsce. Warto!


Korzystając z chwili czasu, pojechaliśmy z Jackiem na kawę. Okazało się, że nie było to tak proste zadanie. Warszawa jeszcze spała, a dostać kawę przed 10 to było wyzwanie. Całe szczęście, że trafiliśmy do miejsca, w którym produkowane są m.in. lody, w którym mogliśmy w końcu zamówić latte. Dostaliśmy je w przeuroczych kubeczkach. Dla nich samych byłabym stałą klientką. Tak niewiele mi do szczęścia trzeba, a co! :)


Gdy wróciliśmy, spotkaliśmy się z m.in. Michałem. Już po kwadransie usadowiłyśmy się na tyle knajpki i czekałyśmy na rozpoczęcie Secret Of Beauty. 


Secret Of Beauty to nie tylko dobra zabawa i możliwość rozmowy z innymi Blogerami. To przede wszystkim wiedza. Pierwszy wykład - Światło, kolor, zapach - należał do mojego towarzysza podróży, Jacka z Fabryki Świec Light. Jak zawsze, wszystkich zauroczył swoją otwartością, humorem, wzbudzając przeogromną sympatię. Nie powiem, że nie byłam dumna. Bo byłam niesamowicie, wiedząc, że nie miał przygotowanych formułek, a mówił prosto z serca, z pasją i zaangażowaniem.
Dodatkowo przygotował też dla naszych czytelników 10% rabat ważny do końca lipca 2016 roku.
po wpisaniu kodu SOB2016)



Od pomysłu do gotowego pomysłu - kolejny wykład, który przeprowadzony został przez dwóch chłopaków, założycieli  Nasine. Wytłumaczyli jak ważna jest pielęgnacja twarzy mężczyzn, przedstawiając swój krem. 


Światowe innowacje w kosmetologii – struktury lamelarne w pielęgnacji przygotowała marka Norel. Czy wiecie, że istnieje już od około 50sięciu lat na rynku, a dodatkowo jest to Polski kosmetyk? Wykład, a może nawet bardziej szkolenie, przeprowadziła Anna Lechowicz, dzięki której weszłam w strefę emulsji, o których wiedziałam naprawdę niewiele. Dowiedziałam się, że struktura lamelarna jest o wiele bardziej korzystna od tych używanych częściej - "olej w wodzie" i "woda w oleju". Struktura lamelarna wyróżnia się idealnym wpasowaniem w skórę. Działa jak puzzel. Niesamowita dawka wiedzy, której słuchało się z ogromną przyjemnością.

zdjęcie od Michała

Intensywne działanie kosmetyku dzięki technologii ciekłych kryształów - warsztat, który swoją nazwą zaciekawił mnie najbardziej. Ale jak to, ciekłe kryształy? Innowacyjna marka PODOPHARM i pełna pasji Aneta Oleszek. Niestety, jesteśmy w czołówce krajów, w których nogi się obcina, zamiast leczyć. Podologia to konik Anety i szansa na to, że ktoś otrzyma drugą szansę na normalne życie. Kosmetyki oraz specjalne klamry, którymi leczymy wzrastające paznokcie oraz inne przyrządy, które przydadzą się w gabinetach - to wszystko miałyśmy okazję poznać. 



Kompleksowa pielęgnacja przyspieszająca wzrost włosów poprowadził Michał, organizator całego zamieszania. Niestety, DermoFuture nie mogło się pojawić. Michał przedstawił kosmetyki, które mają zapobiegać wypadaniu włosów. Zapewnił, że po szamponie tej marki nie muszę stosować żadnej odżywki. Wow, prawda?



MELI Care, czyli ostatni element edukacyjny spotkania to spotkanie z kosmetykami przeznaczonymi dla stóp oraz dłoni. Wydaje się, że są to prawdziwe perełki.


Na koniec naszego spotkania zostały przyznane Złote Jabłka. Przyznam Wam, że miałam łzy wzruszenia w tym momencie. I to nie dlatego, że sama dostałam (bo nie dostałam), ale dlatego, że siedziałam w gronie takich blogerów, których sama podziwiam i regularnie czytam. Ta jedność, wspólna pasja i nie podcinanie sobie skrzydeł - to jest coś. U nas, w Blogosferze, każdy każdego kopie w tyłek, ale nie dlatego, że chce dla niego źle. Dajemy sobie pozytywną energię, motywację i dobre słowo. Zawsze.


Statuetki odebrali:

Wszystkie niesamowicie zasłużone. Gratulację i pełny podziw dla Was, za to co robicie! 



Secret Of Beauty - porozmawiajmy o urodzie to wyjątkowe spotkanie, które na zawsze pozostanie w mojej pamięci i sercu. Niesamowite ciepło bijące od wszystkich, otwartość i wspólne cele dają niesamowitą motywacją i wyołują łzy wzruszenia. To cudowne móc spotkać tak niesamowite osoby.


Dziękuję Michał za zaproszenie! Mam nadzieję, że do zobaczenia na jesień. ♥




You Might Also Like

13 komentarze

  1. Och wspaniale. Ja nigdy nie byłam na żadnym tego typu spotkaniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym wziąć udział w takim spotkaniu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja kochana saska kępa :D, widać że przesympatyczne towarzystwo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super spotkanie i niezła dawka wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacyjna atmosfera, spotkanie i ludzie :) super było się spotkać :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Musiało być extra! Właśnie się przeprowadziłam do Wawy mam nadzieję, że poznam Was kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo bym chciała wziąć udział w takim spotkaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty zawsze jestes w takich ciekawych miejscach <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każda obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie warto było ruszyć kuper do NANA Cafe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja towarzyszka podróży - tak było sympatycznie, że nawet nie wiem kiedy byliśmy na miejscu i tyle ciepłych słów o mojej prezentacji - DZIĘKUJĘ :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo się cieszę że byłaś z nami :) i szykuj się do jesieni :D bo weekendowe SoB jest jeszcze ciekawsze :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)