Mascara do brwi od Bell

15 marca

Czy miałaś kiedykolwiek wrażenie, że kosmetyk będzie totalnym bublem jeszcze przed jego użyciem? A czy kiedykolwiek potem pomyślałaś "a jednak! tanie, a dobre"? Dzisiaj zaprezentuję coś, co wzbudziło negatywne wrażenia. Bo jak czymś, co używam do rzęs precyzyjnie wymodelować brwi?

A jednak! Mascara do brwi od Bell dała radę.



Wyglądem przypomina tusz do rzęs. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że firma wypuściła na rynek coś służącego do podkreślania dolnych rzęs. Nic bardziej mylnego. W czarno-srebrnym opakowaniu kryje się żel w jednym z trzech kolorów, który służy do podkreślania łuków brwiowych. Aplikacja może wydawać się trudna, a jest dziecinnie prosta. Początkowo nie mogłam się przyzwyczaić do konsystencji produktu, która była zbyt leista, ale po odczekaniu 3 tygodni, które sprawiły, że kosmetyk zgęstniał, zaczęłam testowanie. Okazało się, że mascara oprócz dopasowanego do mojej urody chłodnego koloru, potrafi coś więcej. Dyscyplinuje brwi, poprawia ich łuk, a także nadaje charakteru. Pod wrażeniem jestem trwałości kosmetyku - wytrzymuje aż do wieczornego demakijażu, któremu bez oporu się poddaje. Dzięki mascarze do brwi od Bell możemy osiągnąć delikatny efekt, ale także ten z pazurem, mocniejszego makijażu.

odcień 01

Stosując mascarę do brwi musimy pamiętać o prawidłowym nakładaniu. Zawsze zaczynamy od zewnętrznej strony brwi, po to aby jedynie resztką kosmetyku pozostawioną na szczoteczce zaakcentować wewnętrzną stronę. Ten zabieg nie skrzywdzi naszej urody, a ją podkreśli. 


Mascara do brwi od Bell dostępna jest w trzech kolorach: 
01 - brąz, 02 - głęboki brąz, 03 - ciemny popielaty. 
w sieci sklepów Biedronka. Cena: 9,99zł/szt.


You Might Also Like

32 komentarze

  1. Bardzo fajny efekt :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę. Mam kilka kosmetyków od Bell, ale nie jestem z nich zadowolona.. trochę się waham, ale będę miała na uwadze ten produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę. Mam kilka kosmetyków od Bell, ale nie jestem z nich zadowolona.. trochę się waham, ale będę miała na uwadze ten produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny kolor i efekt :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejśc w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A zastanawiałam się nad tym, czy jej nie kupić, bo mam bardzo jasne brwi i bez podkreślenia nie wyglądam korzystnie. Dzięki, pewnie teraz polecę i kupię, bo wygląda dobrze. :)
    BLACK WORN JEANS

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezły efekt. Mogłabym się na nią skusić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt;) Jeszcze nigdy nie miałam nic do brwi, a ciekawa jestem tej maskary;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bell ma fajne rzeczy, ja mam taki mazak do brwi, który utrzymuje kolor bez rozmazywania(ale z innej firmy)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt fajny, ciekawe jak sprawdziłaby się na moich brewkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja marzę o takiej torebce jak Twoja a Ty mi tu ją dajesz do zdjęcia:)
    Kinga śliczne masz oczko:)
    Ja mam taki żel do brwi z Wibo ale w Twojej bardziej podoba mi się szczoteczka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jutro przed praca pedze do Biedrony :D zachecajacy opis, a ja juz od dawna szukam czegos, co fajnie podkresli brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jutro przed praca pedze do Biedrony :D zachecajacy opis, a ja juz od dawna szukam czegos, co fajnie podkresli brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam bardzo podobną od Lovely, świetnie podkreśla brwi, a wiesz że ja zawsze nakładam taki kosmetyk od wewnętrznej strony brwi? :P ja to zawsze robię na opak ze wszystkim :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie używam takich produktów do brwi, wolę cienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznaję, że nie używałam nigdy tego typu specyfików. Kiedyś mam nadzieję, spróbuje na sobie :) Miłego dnia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Produkty do brwi bardzo rzadko u mnie goszczą. ;-) . Efekt super :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Daje podobny efekt do maskary do brwi z Bobbi Brown - muszę zakupić i przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podobną z Maybelline brow drama (dark brown) i efekt jest praktycznie identyczny do tego z bell :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet nie widziałam jej w Biedronce :) Do brwi obecnie nic nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  20. A będąc w biedrze zastanawiałam się czy kupić, ale zrezygnowałam...następnym razem chyba kupię :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)