WISHLISTA: Luty i zimowe zakupy? Czemu nie!

01 lutego

To co dziewczyny, zima odeszła, witamy wiosnę? Mam nadzieję, że jednak nie, bo moje ferie i upragniony relaks w górach dopiero nadejdą. Czekam ponownie na śnieg, odbijające się od niego słońce i mróz delikatnie obszczypujący policzki. Jeszcze chwila i będzie po sesji, a moje myśli zawładnie poszukiwanie idealnego miejsca na zimowy wypad. Jeśli macie sprawdzone kwatery - podzielcie się nimi.

Przeglądając internet trafiłam na ciekawą stronę, Banggood. Asortyment imponujący, znalazłam całą masę perełek.
Pokażę Wam kilka zimowych propozycji, które szczególnie wpadły mi w oko.


Moje lutowe propozycje:








Taaaak, u mnie zima ma kolory stonowane - szarość, beż oraz pudrowy róż. To z pewnością te odcienie, w których czuję się najlepiej. 
A Ty? Co najchętniej zakładasz zimą?

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Ten futrzak fajny. Poklikalam, bo to chyba trzeba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten 3 sweterek piękny <3

    dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne rzeczy, ta ostatnia niebieska kurtka najlepsza ! poklikane oczywiście <3
    klikniesz też u mniee??? dziękuje z gory :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej stronie, świetne rzeczy ;)
    frenzyblack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne rzeczy, ale nie moje kolory:) Widziałam na którymś z blogu narzutkę w azteckie wzory i dziewczyna była bardzo zawiedziona jej jakością :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. mi też podoba się ten drugi :) no i poklikałam :D

      Usuń
  7. Super rzeczy i świetne kolory, takie jak lubię. Poklikałam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjne rzeczy!
    Poklikałam we wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super rzeczy :) ciężko powiedzieć, która najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super rzeczy :) ciężko powiedzieć, która najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poklikałam, świetne rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)