Quiz Cosmetics - cień do powiek 327

27 maja

Wiosna to czas nie tylko na krótkie spodenki i kuse spódniczki, ale także na zabawę z makijażem. Czemu by nie zaszaleć i zakolorować nasze oko pięknym, soczystym lub delikatnym kolorem?

Chciałabym zapoznać Was z serią Flash Collection firmy Quiz Cosmetics. Na pierwszy ogień rusza cień do powiek z numerkiem 327.



Zamknięty jest w plastikowym, przeźroczystym opakowaniu. Odcień określiłabym na jasną miętę.


Ma świetną pigmentację, a na oku trzyma się przez cały dzień. Nie osypuje się. Niewielka ilość wystarczy, aby pięknie pokrył powiekę lub jej część. Ma kremową konsystencję, która poddaje się procesowi rozcierania.


Posiada delikatne drobinki, które dają satynowy efekt. Cień nie jest płaski. Pod różnymi kątami możemy dostrzec jaśniejsze oraz ciemniejsze barwy.

Produkty Quiz Cosmsetics znajdziecie na ich stronie internetowej.


You Might Also Like

15 komentarze

  1. Fajnie,że się nie sypie choc przyznaje ze kupuje cienie ale stosuje.je naprawde rzadko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie odcienie są Twoimi ulubionymi?

      Usuń
  2. kolor cieniu lubię :) super ze się nie sypie :) ale najważniejsze żeby długo trzymało się

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię takich kolorów na oku ale sam odcień śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie moj gust kolorystyczny, sama wole jednak odcienie brazu i szarosci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny delikatny kolor jednak nie skuszę się, bo w swojej kolekcji juz mam podobny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czemu ten kolor skojarzył mi się z pyłkiem z motylich skrzydeł. Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowny kolor! ja jednak nie potrafie jeszcze bawić się kolorami, na razie uczę się na bardziej neutralnych odcieniach:)
    martynatestuje.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny kolor , ale nie dla mnie . Wolę bardziej naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)