Śnieg nawet latem - szampon do włosów

16 stycznia

Cześć Kochani!
Myślę, że większość z Was, tak samo jak ja, przez pewien czas borykała się z czymś tak okropnym jak łupież. Ma on różne źródła, często jest związany z dojrzewaniem, spożywaniem zbyt dużej ilości nabiału, zbytniego obciążenia włosów, źle spłukanego kosmetyku albo - źle dobranego.





O  tym szamponie naczytałam się wiele recenzji, większość mówi jednogłośnie - brak śniegu za oknem? Możesz mieć go na głowie dzięki  szamponowi Colour Moisture, który znajdziemy co jakiś czas w ofercie Avon


Niestety ani na opakowaniu, ani na żadnej innej stronie nie mogę znaleźć składu tego kosmetyku. Dziwne, zazwyczaj takie sprawy są łatwo dostępne. 
A co powiedział producent?
Nawilżający szampon wzbogacony ekstraktem granatu i olejkiem z kamelii. • nawilża • ułatwia rozczesywanie • wygładza włosy i nadaje im miękkość 
Jak działa: Granat to owoc pełen witamin, znany jako naturalny antyoksydant, który pomaga chronić włosy przed słońcem i szkodliwym wpływem środowiska. Kamelia odżywia i wygładza włókna włosów, chroniąc je przed utratą wilgoci. Zapewnia głębokie nawilżenie i uczucie jedwabistej miękkości. Formuła polecana do włosów farbowanych i zniszczonych. Jak stosować: Wmasuj niewielką ilość szamponu w wilgotne włosy i dokładnie spłucz Do codziennego stosowania.


No niestety, nie zgodzę się  z ani jednym słowem. Włosy nie są ani miękkie, ani lśniące. Nie rozczesują się tak jakbym chciała. Są raczej szorstkie, sianowate w dotyku.
Ma jedną "zaletę". Brakuje Wam śniegu za oknem? Dzięki niemu możesz machać głową, a biały "puszek" pokryje podłogę, Twoje ubranie i co tylko jeszcze sobie zamarzysz. Jest MISTRZEM w powodowaniu łupieżu. Nie mam pojęcia jaki składnik sprawia, że tak się zachowuje, ale - powinni go jak najszybciej wycofać.
Naprawdę lubię w nim zapach. Jest przyjemny, lekko kremowy, a przy tym naprawdę świeży.
Za to konsystencja, hmm..


Nie powiem co mi przypomina, nie wypada. Panowie powinni skojarzyć, Panie zresztą też. Niezbyt smaczne. Konsystencja nie jest przyjemna. Lepi się, klei, a do tego troszkę wodnista. Zdecydowanie nie mój typ.
Kosmetyk nie jest wydajny. Potrzeba go dość dużo, aby pokrył całe włosy. Słabo się pieni.

Cena - ok. 10zł/250ml, w promocji ok. 6zł/10ml.
Czy warto? Raczej nie. No chyba, że kupujecie szampon dla zapachu.. :)




A może na Waszej półce również stoi ten szampon, macie zupełnie inne zdanie, ponieważ dla Was to ideał? Piszcie, komentujcie! :)





You Might Also Like

2 komentarze

  1. I to pewnie dlatego tak nie lubię szamponów z Avonu, bo zawsze po nich miałam " śnieg" na głowie. ;) Dobrze, że uczulasz również na tą wersję szamponu, bo skoro tak fatalnie sprawuje się na włosach, to warto ustrzec inne osoby przed jego zakupem. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, tak się składa, że używam tylko i wyłącznie szamponów Avon i bywa różnie. Zawsze miałam problemy z łupieżem i wypadaniem włosów, kiedyś trafiłam na szampony Eva- z serii medica. Rewelacja, gdy myślałam, że już wyłysieję, gdy nie skutkowały szampony medyczne, przypisywane przez lekarzy, trafiłam na Eve medica. Po kilku myciach, nie mogłam uwierzyć, włosy przestały wypadać a łupież zniknął. Stosowałam regularnie, efekt był zaskakujący, szampon kosztował grosze, ale można było go kupić tylko w sklepie internetowym Eva. Pewnego dnia szampony zniknęły z oferty i przez dłuższy czas się nie pojawiały. Teraz nie wiem bo dawno nie wchodziłam na tą stronę, ale sprawdźcie, polecam, bo warto.Od jakiegoś czasu, używam szamponów Avon i ja naprawdę nie narzekam, fajna jest seria Advance Techniques anti dandruff, czyli szampon przeciwłupieżowy z odżywką. Łupieżu po nim ani śladu, na moje włosy działa super. Spróbujcie, jeżeli na was nie zadziała, to chyba trzeba sobie dobrać do swojego typu skóry i włosów. Tak czasami bywa, że ten sam środek kosmetyczny na jeden typ skóry lub włosów działa a na inny nie. Pozdrawiam, Anna.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)