Biotyna Max, czyli coś więcej niż biotyna

Czy zauważyłaś, że masz coraz mniej czasu na zdrowe odżywianie się? Warzywa w Twojej diecie występują wyłącznie gotowane, a po owoc sięgasz tylko przypadkiem. Garść borówek z miski i biegiem dalej. Nie jest to obojętne dla Twojego organizmu. Włosy, skóra, paznokcie - ostatnio z nimi kiepsko...




Suplementacja coraz  częściej polecana jest dla "zwykłych" ludzi, którzy wcześniej jej nie stosowali. Witamina D przyjmowana zimą, pomagająca przetrwać depresyjne, szare wieczory.  Coraz więcej z nas sięga po inne dodatki do naszej diety. Sama powoli zaprzyjaźniam się z biotyną.


Nie jestem fanką pół środków dlatego cieszę się, gdy jedna tabletka zawiera coś więcej niż jeden składnik. Biotyna Pure Nature to mieszanka cynku, selenu, witamin B1, B6 oraz B12. Pomaga w poprawie kondycji skóry, włosów i paznokci. Zaczęłam korzystać z niej ostrożnie, bojąc się efektów ubocznych jakie miałam po suplementach znanej marki na literę "C". Nie uwierzycie pewnie, ale zaniki pamięci były dla mnie piekłem. Mogłam iść do kuchni zrobić herbatę, wrócić i ją wypić po czym zastanawiałam się czy ją faktycznie piłam? Odstawiłam świństwo bojąc się o swoje zdrowie.


Na szczęście ten suplement nie daje mi uczucia zapominania. Nie mam problemów z pamięcią, a moje włosy czy skóra powoli podążają w dobrym kierunku. Suplementuje się nimi również moja mama, bardziej regularnie. Jej naczynkowa skóra delikatnie się poprawia. Nie jest to duży koszt, bo 35zł za aż 100 tabletek (ogromna dawka!). Dzięki takiej ilości suplementu możecie wypróbować go z bliską osobą, tak jak w moim przypadku. Jeśli się przekonacie, zobaczycie że dla Was jest okej i nie powoduje żadnych skutków ubocznych - sięgacie po kolejne opakowanie. Wszystko bezpiecznie, tak jak powinno być. Bo zdrowie jest najważniejsze.

Zdradzę Wam, że używając kodu rabatowego "kerli20" otrzymujecie dodatkowe 20% zniżki.


8 komentarzy:

  1. Kiedyś zażywałam regularnie, ma świetny wpływ na włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dałam te tabletki siostrze, ona ma spory problem z cerą i włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś kupowałam na włosy, teraz mam cały karton innych suplementów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że na jesień przyda się dodatkowa suplementacja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z myślą o włosach, stosuję suplement m.in. z biotyną. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę sobie coś takiego kupić, bo wypada mi więcej włosów niż sierści mojemu psu

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie wolę jednak zdrowe odżywianie od suplementacji, są jednak sytuacje kiedy od tego się nie ucieknie...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)

@templatesyard