Pore Bubble Cleansing Mask, czyli bąbelkująca maseczka od Skin79

18 września

Maseczki w płachcie podbijają nasze serca. Nic dziwnego - łatwość aplikacji i innowacyjne, dobre działanie. Sama bardzo chętnie po nie sięgam. Chętniej niż te, które potem muszę uporczywie zmywać. Gdy tylko dowiedziałam się, że będę jedną z testerek nowości od Skin79 - Pore Bubble cleansing mask byłam zachwycona.

W końcu nie często spotyka się maseczkę w kolorze czarnym, która bąbelkuje.


Pore Bubble Cleansing Mask to maseczka w płachcie. Przed otwarciem opakowania myjemy i tonizujemy twarz. Następnie rozmasowujemy maseczkę przez opakowanie, tak aby skladniki aktywne znalazły się na całej jej powierzchni. Kolejnym krokiem jest otwarcie i przyłożenie czarnej maski do twarzy. Odczekujemy 10 minut, zmywamy i ponownie tonizujemy twarz. Podczas tych dziesięciu minut dzieją się cuda.



Maseczka dosłownie bąbelkuje, przy okazji masując skórę. Tworzenie się bąbelków jest naprawdę odczuwalne. I bardzo przyjemne. Delikatne mrowienie, połączone z uczuciem puchnięcia czegoś na twarzy. Fenomenalna sprawa, uwierzcie mi.


Maseczka zawiera takie składniki aktywne jak ekstrakt z jeżówki, wąkroty azjatyckiej oraz proteiny mleka. Posiada działanie oczyszczające, przeciwzapalne, regenerujące i nawilżające. Co więcej, bardzo dobrze oczyszcza pory. Skóra jest rozjaśniona oraz ujędrniona. Wyraźnie odczuwalne jest polepszenie struktury twarzy. Jest ona delikatniejsza, wygładzona.


Maseczka jest naprawdę rewelacyjna. Polecam ją Wam ze szczerego serca. Nawet nie chodzi o bardzo dobre działanie już po pierwszym użyciu. Ważna jest również przygoda jaką ona daje i prawdziwe uczucie relaksu. W końcu nie zawsze czarna płachta dostarcza nam wrażeń oraz przyjemnie masuje, prawda?


Kupując  maseczkę tutaj masz pewność, że trafisz na oryginalny produkt. Uważaj na podróby! :)


You Might Also Like

17 komentarze

  1. Najbardziej chyba zaciekawiły mnie w niej te bąbelki :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Maska wygląda świetnie i bardzo mnie zaciekawiła. ;) Lubię produkty Skin79.

    OdpowiedzUsuń
  3. śmiesznie na twarzy wygląda, ale chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa maseczka. Dlaczego nie masz jej nałożonej na cały nos ?

      Usuń
    2. Ciekawe pytanie :D Nie mam pojęcia :) tak musiałam ją dopasować :)

      Usuń
  5. Mam ją, ale dopiero przymierzam się do użycia :) Pewnie mnie zaskoczy :)
    Jeśli możesz, kliknij w link w najnowszym poście :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda rewelacyjnie! Tak jak napisałaś, na pewno warta wypróbowania choćby ze względu na doznania :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę poczuć te bąbelki na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją od tygodnia i chyba,w końcu muszę poczuć to bąbelkowanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ją od tygodnia i chyba,w końcu muszę poczuć to bąbelkowanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ją od tygodnia i chyba,w końcu muszę poczuć to bąbelkowanie.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)