Co nowego w szafach Bell dla Biedronki?

10 grudnia

Bell w sieciach sklepów Biedronka co jakiś czas wypuszcza limitowane edycje. Kolekcja Carnival to nowość w ich szafach. Tym razem jest coś całkowicie nowego, a płynne pomadki wręcz podbiły moje serce. Sprawdźcie co tym razem możecie limitowanego upolować.




Zacznijmy od lakierów do paznokci. Bell postawiło na klasykę w postaci czerwieni, lekką odskocznię czerwonego brokatu oraz brokatowe szaleństwo. Piękne kolory dla wielbicielek standardowych lakierów do paznokci.


Sypkie cienie do powiek to must have szalonej nocy. A te są boskie. Miedziane złoto, stalowa szarość, orzechowy brąz i on - piękne ciepłe srebro, idealnie nadające się na wewnętrzne kąciki oczu. 


Delikatny rozśwletlający puder to obowiązek imprezowej nocy. Dlatego Bell właśnie na niego postawiło. Delikatnie mieniący się, absolutnie nie kiczowaty. 


Piękne pomadki, wydawać by się mogło, że klasyczne.  Jednak one są dość delikatne i bardziej nawilżające niż można by się spodziewać. Usta wręcz stworzone do karnawałowych pocałunków :)


Ale to właśnie one są moim hitem tej kolekcji. Płynne pomadki, z tak cudownym aplikatorem, o cudownej konsystencji. Miłość od pierwszego użycia. Właśnie czegoś takiego szukałam. Pigmentacja, kolor, przyjemność użytkowania. Można by mówić o nich wiele, wyłącznie pozytywnie!


Ciekawa jestem co z najnowszej kolekcji Carnival spodobało Wam się najbardziej i po co sięgniecie przy najbliższych zakupach w Biedronce. 



You Might Also Like

6 komentarze

  1. Fajnie się prezentują te pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaak...zanurkowałam oczywiście do szafy bell w biedronce i długo musiałam siebie przekonywać że kolejna szminka mi już nie potrzebna...fajne są:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dłuższego czasu nie przyciągają mnie te edycje limitowane Bell.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie prezentują się te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie próbowałam, a wyglądają fajnie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)