Beauty by Bloggers po raz czwarty - Katowice

28 lipca

Czwarte spotkanie blogerów Beauty by Bloggers, na którym miałam okazję uczestniczyć i trochę pomóc Ani w organizacji (ale tak tyci tyci :) odbyło się w Katowickim Niebie. Niestety nie mogłam uczestniczyć w nim od początku, a dojechałam dopiero w połowie.
Mimo wszystko cieszę się, że tam mogłam być! Chodźcie zobaczyć jak się bawiliśmy :)




Główną organizatorką Beauty By Bloggers jest Ania z Kolorowego  Kraju. Na blogach uczestników spotkania możecie przeczytać, że również brałam udział w organizacji. Jednak w porównaniu z tym co zrobiła Ania oraz, moja przyjaciółka z uczelni, która zgodziła się wynająć nam Pub Niebo - Patrycja, to moje zasługi to kropla w morzu. 


Po przywitaniu nastąpiła pierwsza prezentacja - Bernard Cassiere. Niestety nie mogłam na niej być i bardzo żałuję. Natalia (Centrum Stylu) opowiadała, że prezentacja kosmetyków była fenomenalna, a uczucie jej skóry - niezapomniane. 




Kolejnym prelegentem była firma, która specjalizuje się w lakierach, tych hybrydowych i nie - China Glaze Na tej prezentacji także nie mogłam być, jednak właścicielka Nieba mówiła mi, że po prezentacji tej firmy ma ochotę na ich produkty. Na sam koniec spotkania uczestnicy mogli przygarnąć po lakierze hybrydowym oraz topie. Zrobiłam sprawiedliwie niesprawiedliwe rozdanie :)




Na kolejnych prezentacjach już na szczęście mogłam być. Po przywitaniu się z uczestnikami, usiadłam by posłuchać o kosmetykach Louis Widmer. Byłam ich maksymalnie, ale to tak naprawdę maksymalnie ciekawa. Z radością maziałam kolejne partie ciała, tak by wypróbować jak najwięcej. Niektóre zapachy urzekły mnie maksymalnie, a kosmetyki wzbudziły szczere uczucia oraz oczekiwania.





A na koniec - wisienka na torcie czyli Milani, Gdybyście widziały tę ekscytację, gdy nasi "prezenterzy" opowiadali o tych kosmetykach. Gdy usłyszeliśmy, że dostaniemy różne paczki, w tym niektórzy z nas podkłady, każdy z nas chyba miał na niego ochotę. Prezentacja była tak  ciekawa, a osoby występujące charyzmatyczne i przekonujące, że zaczarowały te kosmetyki, a ich użytkowanie wiązało się z dużym ryzykiem zawodu. Ale czy tak się stało? Na pewno o tym Wam opowiem, ale innym razem.




A po wszystkim nastała chwila na lunch - przepyszne zupy-kremy zorganizowane przez Patkę (Pub Niebo) i w końcu - rozdanie paczek od partnerów/sponsorów naszego spotkania. Tak aby każdy z nas mógł coś nowego wypróbować...




Pewnie jesteście ciekawe co dostaliśmy... Zatem by nie trzymać Was dłużej w niepewności, prezentuję:


Zacznijmy od niekosmetycznego sponsora spotkania - MDR gry przekazało chętnym gry planszowe, a tym którzy nie przepadają za tą formą rozrywki - zabawne kubki. Osobiście jestem zachwycona Gierkami Małżeńskimi i chętnie w nie gram. Czekajcie na recenzję, gry. Na pewno się pojawi.


O2Skin przekazało nam krem pod oczy oraz nawilżający krem na dzień. Szczególnie cieszę się z tego pierwszego, bo bardzo go lubię. Idealny na nocną regenerację.


Bell to cudowności w postaci kolorówki. Osobiście bardzo ich lubię, a tych kosmetyków jeszcze nie miałam okazji przestestować. Dlatego tym bardziej się cieszę, że mogłam znaleźć firmę wśród sponsorów.


Podczas prezentacji Milani najbardziej zaciekawił mnie podkład - i mam okazję go przetestować. Kolor trafiony, także spodziewajcie się recenzji. Co więcej, w paczce znalazłam błyszczyk oraz pomadkę powiększającą usta Procle. Dla mnie kompletna nowość.


Marion i dwie linie kosmetyków - proste włosy oraz z miodem. Proste włosy testuje już od jakiegoś czasu i już teraz zdradzę Wam, że są to świetne produkty. Miód czeka na swoją kolej, która nadejdzie szybciej niż powinna. A to wszystko dlatego, że nie mogę się doczekać, aż użyje tej serii.


Bernard Cassiere przekazało nam miniaturę oraz próbki swoich produktów. Miniaturę chętnie wezmę w podróż.


Tołpa podzieliła się z nami nową linią kosmetyków dla sklepów Lidl - Nature Story. Matujący krem ciekawi mnie najbardziej.

Od China Glaze przygarnęłam piękną hybrydkę oraz top. Jeszcze nie miałam kiedy ich użyć, ale wyglądają zachęcająco.


Trind zdecydowało się zadbać o nasze dłonie i paznokcie. Kosmetyki są fenomenalne i faktycznie działają. Paznokcie mocne, zregenerowane i zdrowe.

\
Revitacell podarowało nam krem na noc i na dzień (u mnie tylko na dzień). Natomiast Vita Liberata zadbała o naszą skórę nadając jej koloru


Marka Iossi i ich kosmetyki ciekawią mnie bardzo. Z przyjemnością wypróbuje i dam znać co o nich sądzę.


Louis Widmer to pełnowymiarowe produkty oraz przesłodkie miniatury. Cieszę się, że będę mogła poznać te kosmetyki i zdecydować czy chcę dużą wersję czy też nie.


Z MediHeal mieliśmy się spotkać osobiście, jednak los nam przeszkodził i marka nie mogła się pojawić na spotkaniu. Jednak na otarcie łez przesłała nam zestaw masek. Chętnie je przetestuję.


Dziękuje Aniu za zaproszenie i cieszę się, że mogłam Ci pomóc!
Jak zawsze spotkanie organizowane przez Ciebie na medal. :)
A uczestnicy.. sama śmietanka! Chociaż kilku osób niestety zabrakło :(

Ania Kolorowy Kraj - http://www.kolorowy-kraj.pl
Wroobela - https://www.youtube.com/watch?v=SFtgS1h-5Ls 
Karolina Biszkopcik - http://biszkopcik86.blogspot.com/
Michał Twoje Źródło Urody - https://www.twojezrodlourody.com.pl/
Natalia Centrum Stylu - http://www.centrumstylu.com
Kasia Zołza z Kitką - http://zolzazkitka.pl
Aleksandra - https://aleksandra1308.blogspot.com
Monika Blonde Bangs - https://blonde-bangs.blogspot.com
Karolina Mint on Mars- https://www.mintonmars.pl
Dominika Dyed Blonde - https://www.dyedblonde.pl
Kinga Gorzela - https://www.gorzela.pl
Ola Crazy - http://www.crazyecogirl.pl
Renata - http://renia114.blogspot.com
Karolina - https://www.karolajn-el.pl


You Might Also Like

5 komentarze

  1. Jakie fantastyczne prezenty ,są i gry małżeńskie 😁,tego podkładu też jestem ciekawa .

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej zaciekawiły mnie chyba produkty Iossi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się cieszę, że znowu mogłyśmy się spotkać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, jakie wspaniałe prezenty - to musiało być niezapomniane spotkanie:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)