Owocowe peelingi do ciała od Marizy

04 listopada

Tęsknię za latem. Za jego energią, słońcem przypiekającym nos i krótkimi spodenkami. Patrząc w kalendarz odliczam miesiące, dni aż znowu się spotkamy. Powiem Wam szczerze - nienawidzę jesieni i zimy. Szczególnie tej deszczowej, wietrznej, szczypiącej w policzka. Dlatego o tej porze roku lubię rozpieszczać się energetycznymi zapachami.

Peelingi cukrowe oraz solne, od Marizy, o zapachu grejpfruta, granatu, mango&liczi to idealna dawka energii na ten ponury czas.


W ofercie Marizy znajdziemy cztery, niezwykle owocowe peelingi - solne oraz cukrowe. Niepotrafię powiedzieć który z nich jest najlepszy. Wszystko zależy od Waszych preferencji oraz wymagań. Przyjęło się, że peeling cukrowy jest delikatniejszy od solnego, więc lepiej się sprawdzi przy skórze wrażliwej. Peeling solny to coś czego potrzebujesz jeśli Twoja skóra wygląda na zmęczoną, ma brzydki, szarawy koloryt. Cukrowy wybierz, gdy potrzebujesz delikatniejszego działania, ale z mocną dawką nawilżenia. 



Przyznaję, że grejpfrut (peeling solny) nie jest typowo letnim owocem. Trochę kojarzy mi się z początkiem jesieni, gdy króluje świeżo wyciskany sok na odporność, lepsze samopoczucie. Uwielbiam go. Świeży, energetyczny, nieprzytłaczający. Z nutą słodyczy. Taki właśnie jest peeling solny o zapachu grejpfruta. Całość dopełnia olejek migdałowy, który działa przeciwstarzeniowo oraz nawilżająco
.

Osobiście uważam, że mango&liczi to idealnie współgrające ze sobą owoce. Jedna z najbardziej tradycyjnych mieszanek zapachowych. Słodka, wyrazista, mocno działająca na zmysły. Dopełnieniem tego peelingu solnego jest olejek awokado (jeden z moich ulubionych), który nie tylko nawilża, ale  także wygładza skórę. Co więcej - może być lekiem na wszelakie krostki na ciele.


Peeling do ciała o zapachu granatu to prawdziwa bomba. Zapach pamiętamy na długo, nie możemy o nim zapomnieć. Wręcz przebija się przez wszystko inne, trafiając wprost do naszego serca. Ten peeling cukrowy, wzbogacony o oliwę z oliwek nadaje się dla skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień. 


Prawdziwie brzoskwiniowy aromat zamknięty w cukrowym peelingu z olejkiem z kiełków pszenicy. Olejek z kiełków pszenicy zmiękcza i nawilża skórę, działając przeciwstarzeniowo. Ten peeling jest zdecydowanie dla tych, którzy tęsknią za słodyczą lata i pragną poczuć jego zapach.


Linia SPA od Marizy z peelingami cukrowymi oraz solnymi to strzał w dziesiątkę dla tych z nas, które lubią słodki zapach owoców na ciele. Dobre właściwości ścierne, zależne od rodzaju, bronią się same. Dodatkowo działanie nawilżające oraz poprawiające koloryt skóry. Nie powinnyśmy zapominać o tak ważnej rzeczy jak peeling. Nawet wtedy, gdy nasze ciało jest zasłonięte. Pamiętajmy, że lato coraz bliżej i już wkrótce założymy krótkie spodenki.


Najnowszy katalog tutaj
Tutaj możesz poczytać o innych kosmetykach Marizy:

Chcesz kupować produkty Marizy jeszcze taniej?Jeśli kosmetyki wzbudziły Twoją ciekawość to mam dla Ciebie propozycję - dołącz do teamu Mariza. Oprócz przeróżnych promocji czeka na Ciebie rabat -30%. Rejestrując się tutaj możesz kupować dla siebie, ale także dla rodziny i znajomych ze zniżką -30% bez jakichkolwiek zobowiązań i terminów. 

You Might Also Like

23 komentarze

  1. miałam kiedyś peeling z granatem, świetnie pachniał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na cukrowe miałabym ochotę, bo lubie takie peelingi. Solne ostatnio mniej, mam bardzo suchą skórę, która lubi pękać i wtedy użycie soli nie jest przyjemne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, sól w takich przypadkach nie jest przyjemna

      Usuń
  3. Kocham takie owocowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam cukrowe peelingi o owocowych zapachach. Do tej pory używałam te od Bielendy o zapachu maliny oraz wiśni. Nie miałam jeszcze żadnego z Marizy ale na pewno wypróbuję peeling o zapachu granatu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam peelingi, a te kompozycje zapachowe zapowiadają się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam peelingi do ciała ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze ale fajnie wygladają <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. kocham wszystko, co pięknie pachnie więc takie produkty to dla mnie strzał w dziesiątkę :) szczególnie jesienią, gdyż podobnie jak Ty nieustannie tęsknie za słonecznym latem :(
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygadają bosko :D Uwielbiam takie owocowe zapachy !

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)