Czy cyferki na kremie mają znaczenie?

10 sierpnia

W momencie, gdy skóra straciła już naprawdę dużo kolagenu, a zmarszczki stały się widoczne potrzebujemy czegoś mocnego. Dlatego też Mariza zadbała o kobiety 45+ i 55+, tak aby mogły dłużej cieszyć się piękną skórą, bez względu na to w jakim są wieku.

Jakie kosmetyki od Marizy wybrać, by cieszyć się pięknym wyglądem?


Tak naprawdę przedziały wiekowe widoczne na kremach nie powinny mieć dla nas dużego znaczenia. Czasami lepiej wybrać krem nieodpowiedni, według producenta, dla nas. Dlatego też cyfry na opakowaniu powinny być tylko podpowiedzią, a nie instrukcją po co sięgnąć. Mariza rozpoczyna swoją "numerację" od 25+ linią intensywne nawilżanie. 35+ to intensywne ujędrnianie, 
45+ intensywna redukcja zmarszczek, 45+ i 55+ intensywna regeneracja.



Kremy z wyższą numeracją są zazwzyczaj droższe z powodu większej ilości składników. Dlatego też nie zawsze powinnyśmy wybierać coś odpowiedniego dla swojego typu skóry, ale nie możemy też przesadzić. Nie wyobrażam sobie 25latki używającej kremu przeznaczonego wiekowo dla jej babci. Używając kremu mocno przeciwzmarszczkowego możemy spowodować, że proces starzenia nadejdzie szybciej i będzie on o wiele bardziej widoczny. Dlatego przed wyborem kremu warto zadać sobie pytanie czego tak właściwie potrzebujemy?


Czasami wybór dwóch zupełnie innych kremów, innego przedziału wiekowego lub nawet totalnie innej marki jest lepszy. Powód jest prosty - często składniki się pokrywają, 
a krem/y nie działają wcale lepiej. 


Warto zastosować również serum, odpowiednie do naszego wieku i typu cery, które dzięki skoncentrowanym, mocniejszym składnikom, głębiej wejdzie w strukturę skóry, poprawiając jej wygląd. Stosujemy go niewielką ilość pod krem lub na krem (szkoły są różne. Wszystko zależy od naszych preferencji i od rodzaju serum), a efekty potrafią zaskoczyć.


Tutaj możesz poczytać o innych kosmetykach Marizy:


Chcesz kupować produkty Marizy jeszcze taniej?
Jeśli kosmetyki wzbudziły Twoją ciekawość to mam dla Ciebie propozycję - dołącz do teamu Mariza. Oprócz przeróżnych promocji czeka na Ciebie rabat -30%. Rejestrując się tutaj możesz kupować dla siebie, ale także dla rodziny i znajomych ze zniżką -30% bez jakichkolwiek zobowiązań i terminów. 

Najnowszy katalog tutaj.



You Might Also Like

7 komentarze

  1. Hmmm szczerze mówiąc nigdy na to nie patrzę czy ten krem jest dla cery 20+ CZY 35+ , ja bardzo zwracam uwagę na składy produktów i po nich wybieram dla siebie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie kupuję kremów, które wiekowo zbyt dużo odbiegają, zresztą najbardziej liczy się dla mnie skład i przeznaczenie, choć przeciwzmarszczkowych jeszcze nie używam.. :P ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jeszcze młodą cerę, ale niedługo planuję zabrać się za profilaktykę przeciwzmarszczkową, by moja skóra została w takim stanie jak jest jak najdłużej się da :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy nie uzywałam kosmetyków z wyznaczonym wiekiem :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każda obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupuję kosmetyki nie kierując się oznaczeniem na opakowaniu tylko składem,zresztą w moim wieku mogę już poszaleć z 40 + :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Używając kremu mocno przeciwzmarszczkowego możemy spowodować, że proces starzenia nadejdzie szybciej i będzie on o wiele bardziej widoczny" - niby dlaczego? To kompletna bzdura! Nie może być tak, że jeden i ten sam składnik przed czterdziestką przyspieszy starzenie, po czterdziestce będzie odmładzał. 20-latka nie poczuje po prostu efektów jakie daje mocniejszy krem, bo jej cera nie potrzebuje ujędrnienia. Po ich odstawieniu może nastąpić pogorszenie - ale nie dlatego, że skóra nagle się postarzała z winy kremu. Krem, dopóki był stosowany, hamował starzenie, po odstawieniu - przestał.
    Jedyne co nam tak naprawdę grozi, jeśli będziemy używać kremów dla staruszek to nadmierne obciążenie skóry i zapchanie - producenci zakładają, że w tym wieku kobiety mają skórę suchą i żadnych problemów z trądzikiem (w odróżnieniu od 30-latek, które często mają cerę mieszaną i zaskórniki). Zresztą często ten sam składnik, np. retinol występuje i w kosmetykach dla nastolatek (bo działa przeciwtrądzikowo) i w tych dla kobiet 40+ (bo działa też ujędrniająco i przeciwzmarszczkowo).
    Sama od dawna stosuję kremy pod oczy 40+ (mam 32), bo moja skóra jest tam bardziej wymagająca i kremy dla mojej kategorii wiekowej są za lekkie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydatny wpis! :) Zawsze zwracam uwagę w pierwszej kolejności na skład kremu.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)