Moja świąteczna wishlista. :)

23 listopada

Pamiętasz, gdy będąc dzieckiem rodzice dawali Ci kartkę papieru, kilka flamastrów i z miłością w głosie prosili Cię o napisanie listu do Św. Mikołaja? Następnie nalewaliście mleka do szklanki, na talerzyk nakładaliście kilka ciastek i cały pakiet lądował na biurko. Rano ciastek nie było, napój częściowo był wypity, a list... znikał. A to wszystko po to, by dowiedzieć się o czym marzysz. Później swój list mogłaś znaleźć ale... już w formie materialnej. Odlotowa lalka czy inne, dziecięce marzenie lądowało pod choinką lub poduszką, tylko po to, aby z Twoich ust rozległ się pisk szczęścia.

Dzisiaj przygotuje swoją świąteczną wishlistę. Moje własne życzenia do "św. Mikołaja".




Pierwszym chciejstwem jest zestaw początkowy marki Semilac, dzięki któremu możemy rozpocząć przygodę z hybrydami. Wiem, że prędzej czy później trafi w moje ręce. Tylko jeszcze muszę pomyśleć gdzie go położę... :) 

Ostatnio przeglądając najnowszą ofertę Sotho natrafiłam na ten łańcuszek. Delikatność, subtelność oraz kobiecość, które od niego biją zauroczyły mnie totalnie. Według mnie jest prześliczny. Myślę, że niejedna z nas chciałaby dostać taki prezent. Szczególnie od Ukochanego. :)


Perfumy Guerlaint La petit Robe noire dostępne w drogerii Douglas podbijają mój zmysł węchu. Są cudowne, trwałe i co najważniejsze uwodzicielskie. Słowa "pięknie pachniesz" nabierają innego wymiaru, przenosząc Ciebie i Twojego wąchacza do innego wymiaru.


Książka Red Lipstick Monser "Tajniki makijażu" znajduje się chyba na szczycie "chciejlisty" każdej urodomaniaczki. Wszyscy wkoło chwalą się, że ją mają, ale nie mam ja. Cieszę się, że praktycznie na pewno trafi w moje łapki już niedługo.. :)


A żeby było jeszcze bardziej  kosmetycznie to... Hakuro zestaw pędzli z pewnością sprawiłby ogromną radość. A jeśli już nie zestaw to chociaż kilka pojedynczych. Zwłaszcza te do konturowania. :)



A Ty na co masz ochotę? :)

Dodatkowo chciałabym dodać, że ten post jest niesponsorowany, nie zawiera żadnej ze współprac. Są to moje prawdziwe chciejstwa. :)

You Might Also Like

14 komentarze

  1. A mi się marzą porządne pędzle do makijażu.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana mam nadzieję, że spełnisz swoje kosmetyczne marzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też marzę o Semilaczkach. Pędzelków nigdy za dużo, wiadomo :) Jesli chodzi o książki, nie lubię poradników. Buziak Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakiery hybrydowe Semilac mam, ale jeszcze chcę więcej. Książkę Ewki właśnie przywiozła mi koleżanka z Polski :)
    Życzę spełnienia chciejstw ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to nie wiem... Podróż do Palermo mi sie marzy;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pędzle i zestaw do hybryd też mi się marzą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne propozycje! Najbardziej wpadł mi w oko śliczny łańcuszek ;)
    PS. B.FAJNY BLOG! OBSERWUJĘ i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja Ci życzę spełnienia wszystkich tych marzeń!;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałabym z chęcią ten poradnik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ten zestaw z Semilaca bym też chętnie przygarnęła;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę Ci,żebyś znalazła to wszystko pod choinką. Podoba mi się ten zestaw pędzli. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja choruję na pędzle Zoeva. Muszę zbierać na makijażach :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)