Blogerskie mikołajki i blog od Sisi

25 listopada

Mikołajki cieszą nie tylko wtedy, gdy jest się dzieckiem i wierzy w brodatego starca z workiem na plecach, który w nocy podkłada prezenty. Mikołajki są radością również dla nas, dorosłych. Są doskonałą okazją do obdarowywania, sprawiania przyjemności. Powiedzenia "hej, pamiętam o Tobie!". Czasami drobny gest cieszy najbardziej.
Razem z innymiBblogerkami za sprawą cudownej Hello Kitty z bloga Interendo zrobiłyśmy sobie takie małe Blogerskie mikołajki. W wyniku losowania zostałam złączona z Sisi z bloga Kasiotla (lub jak kto woli Strzeż się pociagu...)

Wczoraj mój prezent już dotarł. Chciałabym Wam pokazać co takiego w nim znalazłam... :)



Pierwszą rzeczą, o której nie miałam pojęcia nawet, że takie coś istnieje jest suchy olejek z Nuxe. Możemy go nałożyć np. na ramiona i wyglądać genialnie na imprezie Andrzejkowej, Sylwestrowej... :) Jest to fajny gadżet, który z pewnością się przy mnie nie zmarnuje.

Tutaj Sisi czytała mi w myślach. Miałam ochotę wypróbować jakiś nowy fixer, bo ten z Kobo zwyczajnie mi się znudził. Fixer z Freedom to strzał w dziesiątkę!


Ostatnio obcięłam włosy. Nie mogę się przyzwyczaić do krótkich sprężynek i ostatnio chodzę ciągle w spiętych. Olej do włosów z Bania Agafii, który ma odżywić i aktywizować cebulki włosów z pewnością pomoże mi szybciej wrócić do mojej dawnej fryzury. Przynajmniej mam taką nadzieję.


Mimo niechęci do zapachu wanilii, to woda toaletowa Eau Des Missions Cologne (tak myślę, że to jest nazwa) kojarzy mi się świetnie. Dokładnie z romantyczną kolacją, świecami, pysznym jedzeniem. Już wiem jaki zapach będzie gościł wieczorami. I poprawiał humor... :)
Sam zapach, jak powiedziała mi Sisi, jest hołdem dla misjonarek miłości niosącym pomoc dzieciom. Cudownie, prawda? 


Coś, co myślałam, że jest maską do włosów, a okazało się masłem do ciała. Ostatnio mało używam mazideł, ponieważ moja skóra o dziwo jest bardzo nawilżona i się nie przesusza. Sądzę jednak, że akurat to cudo wypróbuję. Wygląda obiecująco.


Ten balsam do włosów bez spłukiwania miałam już w swoich zbiorach i bardzo go lubię zarówno ja, jak i moja mama. Cieszę się, że Sisi postarała się o zapas tego kosmetyku.


Trzy odcienie lakierów do paznokci, wszystkie idealnie wpasowane w mój gust. 


Balsam do suchych miejsc od Joanny wykorzystam do smarowania ust. Akurat moja ukochana wazelina się kończy, więc potrzebowałam czegoś nowego. Sisi, jak Ty to zrobiłaś!?  :)


W boxie znalazłam również dwie takie saszetki. Jedna z nich to bananowy krem do rąk (?), a druga... nie mam pojęcia. Nazywa się "Milky dress". Chyba muszę się doedukować. 


Niekosmetycznie, ale równie miło. Zaparzacz do herbaty idealnie sprawdzi się na zimowe wieczory, gdy jedynym ratunkiem na przetrwanie będzie ulubiony gorący napój.


Pudełko pachniało genialnie dzięki temu maleństwu. Zapach zimowy, mocno cynamonowy. Nie jestem pewna czy ją spalę. Chyba będzie mi szkoda.. 


A gwiazdą pudełka okazał się zestaw mini pędzelków wraz z kosmetyczką-etui. Włosie mięciutkie, cudowne! Zestaw idealnie sprawdzi się na wyjazdach, ale również do użytku domowego. Moje cudeńka!


A tak prezentuje się całość:


Robi wrażenie, prawda? :)

Mam nadzieję, że taki trochę luźniejszy post Wam się spodobał. A tymczasem lecę przygotowywać paczkę-niespodziankę dla Sisi! Wiem, że jej nie dorównam, ale chociaż się postaram. 

Tymczasem zapraszam Was tutaj:
Blog Sisi - te cudowności to Jej zasługa!
Blog Hello Kitty - organizatorka naszych Blogerskich Mikołajek

You Might Also Like

30 komentarze

  1. O, Sisi chyba była pierwsza :D My z Sandrą wysyłamy na początku przyszłego tygodnia ;) Cieszę się strasznie z tych naszych mikołajek. Paczka bardzo udana, Mikołaj był hojny, albo to Ty byłaś wyjątkowo grzeczna :D Miłego używania! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzeczna była. Wysłałam wczesniej z przyczyn techniczno- życiowych... Ginę w remoncie:)

      Usuń
  2. Mam 500 ml tych perfum i uwielbiam je do granic, sa obłędne!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są obłędne! Mimo, że zapach wanilii nie należy do moich ulubionych :)

      Usuń
  3. WOW dużo tego, bardzo ciekawe produkty. Miłego używania.

    OdpowiedzUsuń
  4. No piękny Mikołajkowy prezent. Nasza dwójka wysyła sobie pod koniec tygodnia. Nasza umowna kwota była znacznie niższa niż z tego co widzę u Ciebie ale już się nie mogę doczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, że nasza umowna kwota jest niższa :D

      Usuń
  5. No piękny Mikołajkowy prezent. Nasza dwójka wysyła sobie pod koniec tygodnia. Nasza umowna kwota była znacznie niższa niż z tego co widzę u Ciebie ale już się nie mogę doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, ale cudowności! Nuxe lubię :) super.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kinga- no cos Ty... To Ty nie wiesz, ze Mikołaj istnieje;).? A któż to zostawił dla Ciebie?! No prosze Cie! Miał brodę i czerwona czapkę. Zupełnie doskonały:)
    Uff... Cieszę sie, ze chociaż troszkę Ci podarek przypadł do gustu, bo rzecz jasna denerwowałam sie szalenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia. Tata się spotkał z Mikołajem i odebrał od niego prezent, gdy ja byłam na uczelni. :D

      Usuń
  8. Łaaaaa :D Sisiucha poszalała :D musiałaś być baaaardzo grzeczna :D Nooo ja idę dzisiaj na pocztę z pudłem dla Black Liner - bo waży chyba z 10 kg xD . Też się wyprowadzam i muszę wysłać paczule :D btw będziesz mieć coś przeciwko jeżeli "skradłabym CI zdjęcie" do podsumowania Mikołajek ( oczywiście będzie odnośniczek do bloga i kto jest autorem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie Mikołajki, to ja rozumiem :))) Kosmetyki - nigdy ich za dużo! Buziaki ślę :***

    OdpowiedzUsuń
  10. Sisi-Mikołajowa się postarała :) Ja swoją dostałam wczoraj, ale otwieram 6.12. Mam nadzieję, że wytrzymam, bo aż mnie skręca żeby zajrzeć. A Ewelinie wysyłam na dniach, powinna dojść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu! Nie wytrzymałabym :)

      Usuń
    2. Ja już też jadę na rezerwie i wymyślam sobie po co to postanowiłam :D

      Usuń
  11. Super prezenty :) Bardzo fajna akcja :)
    Saszetki z głową pandy nam przypadły do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny prezent Mikołaj Ci podarował.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale paka :D Śledzę Mikołajkowy projekt Interendo ;) Miłego używania!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale cudeńka :D fajna paczuszka

    OdpowiedzUsuń
  15. O jaaaaa, ile cudasków!

    Obserwuję, aby być na bieżąco. Buziak! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja se otworze dopiero we wtorek...kwitnę nadal w Anglii w związku ze spóźnieniem się na samolot we wtorek i cieszę się że pomyślałam za wczasu i mojej połowie przed wylotem wysłałam...i Viola już ma swojego part #1 boxa (na drugiego poczeka razem z Teri bo drugi wyślę po powrocie do polisz) :-) ps.fajny ten mikołaj Twój :-P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten zaparzacz do herbaty wpadł moje (herbaciano - nałogowe) oko! Sisi zdradź gdzie można go dostać?

    OdpowiedzUsuń
  18. Same cudowności! Mój Mikołaj przyszedł dzisiaj i jestem równie zachwycona :D recenzja będzie 6 grudnia (no może wcześniej jak się uda:) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Same cudowności! Mój Mikołaj przyszedł dzisiaj i jestem równie zachwycona :D recenzja będzie 6 grudnia (no może wcześniej jak się uda:) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)