Melkior Professional, matowa brzoskwinka

02 lipca

Lato, +30 stopni, słońce. Te trzy czynniki sprawiają, że częściej decydujemy się na delikatny makijaż, niż widoczną "tapetę". Rezygnujemy z ciężkich podkładów, cieni, kilograma pudru, różu i rozświetlacza. Ale jednego nie pomijamy. Pomadki.

Czemu by nie posmarować ust piękną brzoskwinią od Melkior Professional?



Opakowanie jest czarne, a zdobią je jedynie dwa napisy - nazwa firmy i napis LIPSTICK oraz błyszcząca wstawka pomiędzy łączeniem obu części pomadki. Wykonanie jest perfekcyjne. Napis nie ściera się, a plastik jest twardy, solidny - wydaje się, że wytrzymałby upadek. Duży plus za swatche w firmowym sklepie online. Kolor jest praktycznie identyczny na żywo i na monitorze.


Wybrałam matową wersję pomadki w odcieniu Peach. Jest to piękny kolor przeplatający się miedzy różem, a pomarańczą. Idealny do świeżych, letnich makijaży. Konsystencja pomadki jest kremowa i mimo, że matowe pomadki często przesuszają usta - tutaj tego nie zaobserwowałam. Nie podkreśla suchych skórek ust, tworząc lekką taflę na ustach, którą możemy stopniować. Zapach pomadki jest bardzo specyficzny. Delikatny, kojarzący mi się z owocowymi perfumami, które nosiłyśmy cały dzień na sobie, a wieczorem wąchamy nadgarstek by zobaczyć czy jeszcze są.


Pomadka niestety zbiera się w marszczeniach ust, przez co z bliska wygląda niezbyt estetycznie. Z daleka prezentuje się fantastycznie, a efektu "pomarszczonych ust" nie widać. 
Zdjęcie nie uchwyciło dobrej pigmentacji pomadki. Nie jest ona sztuczna, lecz delikatna. Daje efekt zdrowych, apetycznych ust.


Trwałość pomadki oceniłabym na szkolne 4. Nie wytrzymuje kontaktu z napojami czy jedzeniem, ale bez tego trzyma się perfekcyjnie. Schodzi równomiernie po ok. 4-5h. 
 

 Ostatnio jest to moja ulubiona pomadka, która pasuje praktycznie do każdej letniej stylizacji. Dobra pigmentacja (jak na jasny kolor), brak właściwości przesuszających oraz odcień sprawiają, że czuje się w niej świeżo i pięknie. Idealne dopełnienie kolorowego makijażu oczu, bez uczucia przesady i sztuczności.
 
Kosmetyki Melkior znajdziecie tutaj.


You Might Also Like

18 komentarze

  1. Wygląda nieźle na ustach Ja bym sie w tym kolorze co prawda dobrze nie czuła,bo wiadomo nie kazdemu wszystko pasuje ale podoba mi sie nawet. Nawet wczesniej nie slyszalam o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie kolorki ;) ja bym na te zebrania się dała jakiś błyszczyk albo dobrze nawilżający balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, zdecydowanie, w obecnych (jak dla osoby gorącolubnej czyli mnie) warunkach pogodowych lekki makijaż wydaje się być najlepszym wyborem. Ostatnio bardziej stawiam na podkreślenie ust, niż oczu więc chętnie kombinuję ze szminkami, pomadkami, innymi specyfikami :)
    Kolor szminki jest świetny i rzeczywiście pasujący do wszystkiego :) A i samo opakowanie bardzo przyciąga uwagę - ma taki urzekająco klasyczny wygląd :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorek ma sliczny, ja uwielbiam matowe pomadki :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię taki minimalizm opakowania. Odcień bardzo mi się podoba, ale u mnie niedopuszczalne jest niestety zbieranie się w załamaniach. I tak mała szansa, że bym ją kupiła, bo rzadko maluję usta, nie potrafię "chodzić w pomadce" - zbyt łatwo się rozmazuję i wyglądam jakbym zwiała z psychiatryka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą. Ciekawi mnie, ale kolor zdecydowanie nie mój ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor jest naprawde ładny i w moim guście, ale to zbieranie się w załamaniach odstrasza :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że się tak zbiera, nie wygląda to fajnie :/ Kolor taki bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładny kolor, ale niestety to zbieranie nie wygląda za ładnie

    OdpowiedzUsuń
  10. ten kolor jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię takie brzoskwiniowe odcienie, więc chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny kolorek, ale szkoda że średniawo wygląda na ustach...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny kolor, chociaż mi by taki odcień nie pasował :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)