Widoczna regeneracja paznokci w kilka dni?

23 listopada

Co jakiś czas staram się zrobić przerwę od hybryd, chociaż parudniową. Tak też zrobiłam ostatnio. Bodajże piątek, ściągnęłam pazurki, nasmarowałam olejkiem z pestek malin, a po kilku godzinach pomalowałam gotowymi środkami dostępnymi w katalogu Marizy. 


Jednak nie pomyślałam o produktach, które właśnie zaczynałam stosować w jakichś kategoriach wyższych - ot, zwykła odżywka z keratyną, która bardzo ładnie wygląda nawet na zniszczonym paznokciu, utwardzacz do paznokci 3w1, który może jako tako zmniejszy łamliwość paznokci i jakiś olejek z witaminą E, który ma zadbać o skórki. Utwardzacz odłożyłam na bok i rozpoczęłam nakładanie pierwszej z odżywek - z keratyną.


 Też macie ten problem? Gdy płytka paznokcia nie wygląda do końca dobrze, a do tego są widoczne uszkodzenia mechaniczne spowodowane ściągnięciem hybryd za pomocą pilnika, to odżywka raczej sobie nie radzi. Nie dość, że  nie jest na tyle gęsta, aby doskonale pokryć nierówności, to dodatkowo nie wpływa na wizualny stan paznokcia. Nie wyobrażacie sobie jaka byłam zachwycona, gdy odkryłam, że odżywka z keratyną Idaliq ma bardzo gęstą konsystencję, która sprawiła, że płytka naprawdę wyglądała dobrze. Postanowiłam z nią przeczekać nie-hybrydowy okres. Do walki dołączyłam olejek z witaminą E, który stosowałam na skórki kiedy sobie przypomniałam (czyli zazwyczaj raz, dwa razy dziennie) oraz jeden dzień poświęciłam na utwardzacz do paznokci 3w1.


Co ciekawe - bez hybrydy paznokcie łamią mi się niesamowicie. Są słabe, byle jakie  zahaczenie ich skutkuje, że już przy kolejnym manicure muszę stawiać na krótkie pazurki. Zdziwiłam się, bo tym razem, przy prawie tygodniowej przerwie złamane zostały tylko dwa paznokcie i to przy takich czynnościach, że powiedzmy, miały do tego prawo. Myślę, że to zasługa preparatu utwardzającego Idaliq, który spowodował, że paznokcie nie były takie kruche. Co więcej - moje zniszczone skórki odżyły, zregenerowały się i pozbyły zadziorów.

Odżywkę z keratyną stosowałam z przerwą na jeden dzień tej utwardzającej. Nie zmywałam jej, ale dokładałam kolejne warstwy. Bardzo dobrze ze sobą współgrały, zasychały, nie tworząc efektu "gumy"? na paznokciach.


Jednak największy szok przyszedł w momencie szykowania paznokci na nowe hybrydy. Musiałam zmyć to wszystko co na nie położyłam przez kilka dni. Po kilku minutach męczenia się z niechcącą-zejść-odżywką przyjrzałam się jej bliżej. Okazało się, że moje, jeszcze kilka dni temu, zniszczone paznokcie, z widocznymi zarysowaniami po pilniku, wyglądały świetnie. Błysk, który brałam za niechcącą zejść odżywkę to był ich naturalny efekt. Żałowałam, że nie zrobiłam zdjęcia przed i po. Byłoby co porównywać. Efekt niesamowity!


Pierwszy raz spotkałam się z preparatami w formie "gotowej odżywki do paznokci", które faktycznie zawalczyły o piękny stan mojego paznokcia i już w kilka dni uczyniły cuda. Następnym razem wypróbuje dwa kolejne preparaty od Marizy -  porcelanowy preparat Idaliq oraz odżywkę z jedwabiem. Jestem ich niesamowicie ciekawa, ale też mam wątpliwości czy dadzą radę. W końcu trójka ich "braci" spisała się na medal.

Dołącz do grona Marizy i kupuj kosmetyki taniej o 30% ♥ Zarabiaj, oszczędzaj, baw się!
Rejestracja tutaj.
Najnowszy katalog znajdziesz tutaj.

Zobacz też:





You Might Also Like

4 komentarze

  1. sama w niedziele założyłam sobie pierwsze hybrydy i niestety ale moje skórki cierpią bardzo... są suche, spierzchnięte i zadzierają się... w niektórych miejsca za niedlugo wydaje mi się, że będa krwawić :(
    doradź mi coś bo nie mam kompletnie pomysłu co z nimi zrobić :( Odzywki do skórek działają tylko na chwilę :/ A jak jestem w pracy to niestety nie moge co chwile ich smarować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na noc olejuj porządnie paznokcie i skórki wokół. U mnie świetnie sprawdza się olej z pestek malin. Rano też nakładaj jakiś delikatniejszy olejek, ten z tego postu świetnie się nada. Podczas dnia możesz wspomagać się masełkami do skórek, a dodatkowo odżywka na paznokciach.

      Dodatkowo - stosujesz hybrydy? Jesteś pewna, że suchość skórek nie jest wywołana reakcją alergiczną?
      Czy Twoja dieta jest zbilansowana, bogata w witaminy, owoce i warzywa? Pijesz dużo wody?

      Usuń
  2. Będę musiała wypróbować :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/11/blue-denim.html

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)