Academy of Beauty, czyli spotkanie Blogerów w Chrzanowie

10 listopada

Istnieją różne typy spotkań. Jednak najbardziej lubię te, z których coś się wynosi. I to wcale nie chodzi o górę prezentów. Najbardziej lubię, gdy jest to wiedza. To ona jest najcenniejsza. Drugim, moim ulubionym czynnikiem spotkań są uśmiechy. Uśmiechy w sercu, że znowu można było się zobaczyć.


Dzień dobry!

Pierwsze pod oficjalną nazwą Academy of Beauty, a tak naprawdę już któreś spotkanie, które miałam okazje organizować z Natalią (Centrum Stylu). Stwierdziłyśmy, że małe grono to najlepsze grono. Dlatego 28 października w Chrzanowskiej Caffe Magia spotkało się dziesięciu blogerów, którzy kochają piękno. Większość już znajoma, jednak i nowe twarze się wśród nas pojawiły.

Hybrydowa akademia

 Po mało oficjalnym przywitaniu (w końcu w rodzinie jaką tworzą blogery powinno być "swojsko") naszedł czas na odrobinę wiedzy i koloru. Na spotkanie zaprosiłam panią Magdę, która reprezentuje markę Vasco Nails. Jestem pewna, że o niej już słyszałyście, ale jeśli nie - to dość nowa marka hybrydowa na Polskim rynku. Mieliśmy okazję przyjrzeć się z bliska wszystkim kolorom, jakie aktualnie proponuje marka. Dodatkowo pani Magda pokazała nam co właśnie będzie wchodziło na rynek - kocie oczy. Ale nie są to takie standardowe. Są całkowicie inne, genialne. Chyba wszyscy się w nich zakochaliśmy.


A tu niesamowite kocie oczy spod obiektywu Pseutonim:


 Dzięki uprzejmości Vasco Nails i pani Magdy każdy z nas mógł skomponować swój własny zestaw kolorystyczny lakierów hybrydowych. Wybór był łatwy i trudny z prostego powodu - wszystkie kolory są niesamowite i tak naprawdę każdy mogłabym przygarnąć do swojej kolekcji.

Natala make up artist ;)

 Po przygodzie z lakierami hybrydowymi nadszedł czas na makijaż. Tutaj pole do popisu miała Natalia (Centrum Stylu), która przy wykorzystaniu takich marek jak Deborah Milano, Essence czy Catrice stworzyła piękny makijaż na twarzy modelki - Dorotki


Ponownie obiektyw Edyty (Pseutonim) idealnie to uchwycił:


 

 Pysznie!

Po makijażu nadszedł czas na plotki oraz jedzenie. Jedzenie jak zawsze przepyszne. Pierogi, zupa-krem brokułowa, przepyszne kanapeczki z salsą pomidorową czy tortillki - to tylko część pyszności jakie zaserwowała nam Coffe Magia. Śmiechom nie było końca, pomysłom na innowacyjne kosmetyki też ;). 

 

Jeszcze raz dziękuję wszystkim uczestnikom spotkania ♥

A także naszym partnerom:
(Upominki idealnie pokazała Ania z Codzienność Nasza, więc zapraszam do niej na oglądanie ♥)


You Might Also Like

4 komentarze

  1. Ważne, że wszyscy uśmiechnięci, czyli było miło :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej ale zazdroszczę <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/11/white-pink-crop-top.html

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)