Ultradźwiękowy nawilżacz powietrza PureAir

02 maja

Czy wiesz, że pomieszczenie, w którym przebywasz może mieć fatalny wpływ na Twoją urodę? Brak nawilżonego powietrza, szczególnie w okresie grzewczym, może powodować suchą skórę, włosy, a także złe samopoczucie (np. migreny, bóle głowy). Położenie mokrego ręcznika na kaloryferze nie rozwiąże sprawy. Dlatego warto zainwestować w nawilżacz powietrza.


Wilgotność powietrza w pomieszczeniu, w którym dużo przebywasz - pracujesz, śpisz, ma ogromny wpływ na Twoją urodę i samopoczucie oraz zdrowie. Nie może być ono za niskie (w sezonie grzewczym może spaść nawet do 10%), ale nie może być zbyt wysokie. Prawidłowe nawilżenie to 40-60%. Dodatkowo suche powietrze sprawia, że kurz się unosi, trafia do dróg oddechowych, wywołując kaszel, bóle gardła. 



W trosce o kondycję swoich włosów, skóry oraz dobre samopoczucie, spokojny sen, większość zimy testowałam ultradźwiekowy nawilżacz powietrza PureAir. 

Jak używać nawilżacza powietrza?

To bardzo proste. Nalewamy przefiltrowaną wodę do zbiorniczka, podłączamy nawilżacz do prądu i włączamy urządzenie guzikiem z tyłu. Urządzenie w mgnieniu oka tworzy parę. Jeśli wody będzie za mało - urządzenie nas o tym poinformuje, zmieniając światełko na kolor czerwony.

Czy mogę regulować poziom nawilżania?

Na ogromny plus zasługuje regulacja poziomu nawilżania - sami decydujemy jak wydajnie urządzenie pracuje. Możemy to dostosować do rodzaju, wielkości pomieszczenia, które chcemy nawilżyć.

Czy nawilżacz PureAir ma jakieś wady?

Zauważyłam jedną - brak wbudowanego systemu, który mierzy aktualny poziom nawilżenia powietrza. Taki system ułatwiłby decyzje kiedy należy urządzenie wyłączyć.

Czy mogę używać go w nocy?

Tak, jak najbardziej. Nawilżacz wykonuje swoją pracę w bardzo cichy sposób. Praktycznie go nie słyszymy.

Co z aromaterapią?

Niestety, ale do nawilżaczy ultradźwiękowych nie zaleca się stosowania olejków eterycznych.

Co zyskujemy stosując nawilżacz powietrza?

Przede wszystkim chronimy i dbamy o swoje zdrowie. Suche powietrze źle wpływa na drogi oddechowe, może powodować bóle głowy, migreny, mieć wpływ na nieprawidłowy sen. Dodatkowo używając nawilżacza powietrza troszczymy się o kondycję skóry oraz włosów, które w suchym środowisku źle się odnajdują.


Czy warto wygospodarować kawałek przestrzeni na nawilżacz powietrza? Zdecydowanie tak. Zwłaszcza, że nawilżacz PureAir jest stosunkowo niewielki. Nie zajmie dużo miejsca, nie będzie rzucał się w oczy. Jego cena nie zrujnuje nam portfela. Na rynku dostępnych jest wiele nawilżaczy drogich. PureAir od Diganosis to wydatek do stu złoty. A tyle warto wydać, by zadbać o swoje zdrowie, prawda?



You Might Also Like

7 komentarze

  1. Rozglądam się za takim urządzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś stosowałam, ale inny ten wygląda całkiem fajnie

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na niego, bardzo pomocny gadzet

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze...przydałoby mi sie cos takiego...:O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/pastelowa-parka.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki mały gadżet a tyle dobrego :)
    Obserwuję:)
    www.in-makeup-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. podczas sezonu grzewczego używamy nawilżaczy. Niestety ich brak skutkuje u mnie niemalże natychmiastowym bólem gardła ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Z pewnością jest to przydatne urządzenie. I w dodatku jest w dość atrakcyjnej cenie.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)