HIT! Żel oczyszczający Jadwiga, do cery tłustej i trądzikowej

06 września

Od jakiegoś czasu nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez dobrego żelu do twarzy. Przez długi czas używałam jednego, sprawdzonego kosmetyku, lecz zaraz po rozpoczęciu blogowania zaczęłam eksperymentować. Eksperymenty kończyły się różnie, ale zazwyczaj porażką. No cóż - jeśli chodzi o ten kosmetyk musi być on na prawdę doskonały. Ma oczyszczać, pielęgnować, a do tego pozostawiać uczucie świeżości...
No i nie robić krzywdy.

A jak jest z żelem oczyszczającym do twarzy od Jadwigi?


Od producenta:

Dzięki zawartości olejku z drzewka herbacianego, żel działa oczyszczająco i odświeżająco oraz zapobiega tworzeniu się zaskórników.
Regularne stosowanie osłabia pracę gruczołów łojowych bez wysuszania skóry. Stosować do mycia twarzy rano i wieczorem, przed zastosowaniem innych kosmetyków.


Na początku chciałabym zaznaczyć, że zdjęcia są wykonane innym aparatem niż zwykle. Szczerze? Kompletnie nie miałam pomysłu jak przedstawić ten, jak się zaraz dowiecie, genialny kosmetyk. Używałam go, dbając aby jego wizualna strona nie została zniszczona. Nie mogłam się powstrzymać, zrezygnować z niego nawet na dzień, a zdjęć nadal nie było. Z pomocą przyszła Chrzestna, jej półka i jej aparat. Zdjęcia w końcu są, a ja już zacieram ręce i uśmiecham się do Was - w końcu nie codziennie recenzuje coś tak dobrego, w dodatku Polskiego.


 Żel zamknięty jest w plastykowym opakowaniu o pojemności 200ml. Jego konsystencja jest lekko leista. Nakładam go na lekką zwilżoną twarz opuszkami palców. Masuję, aż pojawi się piana. Jedyną jego wadą jest problem z jego zmyciem z twarzy. Chwilkę trzeba się napracować, aby pozbyć się resztek kosmetyku.
Pamiętam moją pierwszą styczność z nim. Zaskoczył mnie zapach. Mocno ziołowy, ale nie ciężki. Jest niesamowicie świeży. Tym uwiódł mnie już na początku. Po umyciu skóry czułam, że jest ona oczyszczona i gotowa na tonik, krem do twarzy. Ale jeszcze wtedy nie byłam w nim tak zakochana.
Kosmetyk jest niesamowicie wydajny. Wystarczająca jest ilość wielkości jagody amerykańskiej, aby dokładnie pokrył i oczyścił całą twarz.


Jest on przeznaczony do skóry tłustej oraz trądzikowej. Idealnie oczyszcza twarz z resztek makijażu, sebum. Pozostawia ją świeżą, ale nie spiętą. W dotyku jest CU-DO-WNA. Jest moim absolutnym hitem. Nie wyobrażam sobie mojej codziennej porannej i wieczornej pielęgnacji bez niego. Skóra jest dobrze nawilżona i odświeżona. Odkąd się z nim zaprzyjaźniłam, zauważyłam zanik zaskórniaków, które bardzo lubiły się z moim nosem. Teraz jeśli coś się tam pojawia, zaraz znika. 
Lato przyniosło mojej twarzy bombę sebum. Nie mogłam sobie z nim poradzić. Już po godzinie moja skóra się świeciła, a strefa T była po prostu mokra, tłusta. Fu. Ten żel sprawił, że zapomniałam o tym problemie i z każdym kolejnym dniem wchodzę w cerę normalną. 
Około dwa tygodnie temu zasnęłam z makijażem. Obudziłam się z bardzo przesuszonymi policzkami, które błagały o nawilżenie. Żel, mimo swojego przeznaczenia do cery tłustej, idealnie poradził sobie z tym kłopotem w towarzystwie oleju kokosowego. Już po dwóch dniach stosowania tylko tych dwóch kosmetyków moje policzki wróciły do normalnego stanu. 


Gdy patrzę na niego wiem, że znalazłam ideał. Jest pozbawiony alkoholu, a obecność olejku z drzewa herbacianego działa antybakteryjnie. 
Wierzcie lub nie - moja miłość do niego nie jest spowodowana współpracą z firmą Jadwiga. Mimo, że kiedyś wydawało mi się, że ponad 30zł to dużo za żel do twarzy - on jest wart tej ceny. 

Polecam go Wam z czystym sercem. Jestem pewna, że jeśli poszukujecie kosmetyku, który poradzi sobie z sebum, zaskórniakami, a przy tym dodatkowo odświeży, oczyści, ale i nawilży Waszą twarz - decydując się na żel oczyszczający Jadwiga będziecie zadowolone. I nie tylko Wy, dziewczyny. Każdy dbający o siebie facet powinien sięgnąć po taki produkt do pielęgnacji skóry. Nie będziecie mogli się z nim rozstać, a dbać będziecie o niego, jak o klejnot.


Jadwiga to nasza rodzima, Polska marka. 
Kosmetyki do pielęgnacji skóry twarzy, ciała znajdziecie tutaj 

______

klik       klik       klik       klik

You Might Also Like

18 komentarze

  1. Aktualnie mam już żel do codziennej pielęgnacji twarzy, ale jak już go wykończę to może skuszę się na ten ;) Świetny post !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale żeś mnie podkusiła :))) chyba będę musiała zrezygnować ze swoich Azjatyckich żeli i zainwestować w coś Polskiego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam azjatyckich żeli (a teraz Ty mnie podkusiłaś!), więc nie mam porównania :)
      Ale ten sprawdź koniecznie!

      Usuń
  3. Mnie Jadwiga zraziła i drugiej szansy nie dostanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie go wypróbuję, bo mógłby się doskonale sprawdzić na mojej buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi też po wakacjach mega się przetłuszcza cera ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować ten żel. Całe wakacje walczyłam z tłustością i dopiero on zaczął działać. :)

      Usuń
    2. Ok. Tymi słowami mi przekonałaś hahah

      Usuń
  6. Ja na razie mam Biolaven, a w zapasach czeka podobny do tego marki Balneokosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biolaven u mnie się nie sprawdził. Nie odświeżał mojej skóry, a do tego ten słodki zapach...
      No i jest zbyt delikatny.

      Usuń
  7. Dla mnie będzie najlepszy taki do cery suchej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś dla Ciebie - http://sklep.jadwiga.eu/pl/p/Zel-Oczyszczajacy-cera-sucha%2C-wrazliwa-seria-Polska-200-ml/183 :)

      Usuń
  8. Z Jadwigi jeszcze nie korzystałam, ale ten żel przypomina mi mój obecny - Arkanę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz, kusisz:) Wiele dobrego o nich już czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wypróbuj puder sypki z Jadwigi do cery tlustej i tradzikowej :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)