Dyskwalifikacja... Twoich paznokci.

28 września

Według mnie prawdziwą wizytówką kobiety są jej paznokcie. Płacąc w sklepie, pijąc kawę w ulubionej kawiarni, pisząc sms'a... sprawiamy, że wzrok innych osób ląduje właśnie na nich. Niestety, nie każda z nas została obdarzona piękną płytką, która sama z siebie prezentuje się dobrze. Niektóre muszą sporo się napracować, aby paznokcie prezentowały się... na miarę kobiecości.
A jakie są najczęściej popełniane błędy, które dyskwalifikują nasze dłonie?



Zdrapany lakier

Do wyjścia pozostało Ci 5 minut, a Twoje paznokcie zdobi tygodniowy manicure, który - powiedzmy sobie szczerze - nie prezentuje się ani schludnie, ani ładnie. Twoja randka nie może czekać, a Ty stoisz na środku pokoju i nie wiesz co zrobić. Na śmierć zapomniałaś o paznokciach. Spóźniać się nie masz zamiaru, ale trzymanie drinka i prezentacja Twoich "zdrapańców" przyprawia Cię o dreszcze. 
W tym przypadku lepiej postawić na naturalność. Zmyć paznokcie możesz nawet w drodze, stawiając na zmywacz do paznokci w chusteczkach. 
Zdrapany lakier świadczy o braku organizacji, nerwowym trybie życia. A w końcu nie chcemy, aby ludzie nas tak odbierali, prawda?


Skubanie skórek

Zapuściłaś paznokcie, zadbałaś o ich kształt. Świetnie. Niestety, życie czasami bywa nieprzewidywalne, a nerwowe sytuacje zdarzają się zbyt często. Nie wiem jak Ty, ale ja mam zawsze ten sam problem. Odruchowo sięgam do paznokci. Od ich niszczenia się skutecznie odzwyczaiłam, ale za to moje skórki... Same rozumiecie. Już chyba wolałabym mieć obskubany lakier, niż krwawiącego kciuka. Podobno tików nie wybieramy. A szkoda. Wolałabym gryźć długopis.


Nie wycinanie skórek

Sama zaczęłam praktykować ten zabieg stosunkowo niedawno. Rok temu (?), korzystając z promocji w jednej z większych drogerii zdecydowałam się na zakup cążków. Bez jakiegokolwiek doświadczenia i przygotowania zabrałam się do wycinania skórek. Byłam bardzo zadowolona z efektu. Mimo, że moje skórki nie były duże i odsłoniły tylko milimetr płytki - dało to wiele. Paznokcie zaczęły wydawać się dłuższe, a ich kształt prezentował się lepiej niż zwykle.
Jeden milimetr może znaczyć tak wiele.


Obgryzanie paznokci

Najgorszy nawyk z dzieciństwa zarówno Kobiet, jak i Mężczyzn. Czy miewasz czasami sytuację, w której siedząc przed laptopem niespodziewanie Twoje palce trafiają w okolice ust? Dotykanie warg, przygrywanie paznokci, a co najgorsze obgryzanie ich. Niesamowicie okropny odruch, przyzwyczajenie. Twój laptop jest siedliskiem prawdziwej bandy bakterii, które przechodzą na opuszki palców, a następnie sama zaprowadzasz je do ust. Afty, zmiany skórne w tych rejonach. Brzmi znajomo, prawda? A do tego Twoje paznokcie przeżywają koszmar. Zrywana płytka nie odrasta idealnie. Musi minąć wiele czasu, aż wróci do normy. Pod warunkiem, że przed powrotem nie zerwiesz jej jeszcze raz... i jeszcze...


Rada? Pomaluj swoje paznokcie lakierem, który będzie Ci żal zepsuć. U mnie na paznokciach ostatnio króluje lakier do paznokci z efektem kameleon Flip Flop z ze sklepu Allepaznokcie. Twały, łatwy w aplikacji i co najważniejsze - mieniący się od fioletu, przez turkus do granatu. Daje niesamowity efekt w parę chwil. Już dwie warstwy wystarczą, by wydobyć z niego prawdziwe piękno. Jedyną jego wadą jest bąbelkowanie. Powietrze lubi wchodzić pod niego, niszcząc gładki efekt. Na szczęście jest to widoczne jedynie z bliska, więc nie musimy się aż tak tym przejmować.


lakier tutaj

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Akurat zwolenniczką wycinania skórek nie jestem.odpychanie patyczkiem lub usuwanie za pomocą płymu TAK, ale cążki niekoniecznie ;\

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam nawyku obgryzania paznokci czy skórek, ale często nie chciało mi się zmywać lakieru i malować na nowo paznokci dlatego chodziłam przez dokładnie tydzień w tym samym kolorze (malowałam zawsze w nd). Nie zawsze wyglądało to źle, zależało od lakieru. Niektóre ładnie się trzymały, innych pod koniec nie było już praktycznie wcale widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedys obgryzalam paznokcie ale to stare dzieje...tez uwazam,ze zadbane paznokcie i dlonie to wizytowka kazdej kobiety :) zawsze staram sie aby wszystko,,grało"pozdrawiam JUSTYNA KWIATKOWSKA

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ten lakier, bardzo podoba mi się kształt Twoich paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie skórki to zmora, walczę z tym :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny lakier, a rady bardzo dobre, w punkt! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę,że rady dla kilku osób mogą okazać się przydatne :) Ja mam to szczęście,że ręce mam zawsze zadbane i mam to na pewno po mamie,bo odkąd pamiętam zawsze miała pięknie zrobione paznokcie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rady idealne, zdrapany lakier - zgroza! a widuje to zjawisko coraz częściej :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama mam dość krótką płytkę, więc u mnie to wycinanie skórek ma znaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja obgryzałam skórki, ale właśnie jak zaczęłam malować regularnie paznokcie tak samo mi przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nominowałam Cię do Liebster Award! :)) Więcej szczegółów oraz pytania tutaj:

    http://sweetrecipee.blogspot.com/2015/09/liebster-award-odpowiedzi-na-pytania.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Haa ja też tak myślę! Dlatego idę trochę na łatwiznę i raz w miesiącu oddaje swoje pazurki kosmetyczce :D ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Nominowałam Cię w Liebster Award ;)
    Zapraszam--> http://jinqueenbee.blogspot.com/2015/10/liebster-award-d.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja skórki tylko odsuwam, nie mam pojęcia jak je wyciąć, muszę wejść w końcu na YT i po prostu się tego nauczyc :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)