Z tej randki wyszłam z prostymi włosami!

20 października

Nie lubię nowych sytuacji, rzeczy. Przekraczanie strefy komfortu to stanowczo dla mnie „coś”. Jednak, gdy Remington zaprasza na randkę w Warszawie to - proszę Państwa - nie ma nad czym się zastanawiać. Zresztą dla chwili bawienia się moimi włosami poświęcę wszystko. A już na pewno dziesięć godzin w autobusie, bo tyle jadę z Olkusza do Warszawy i z powrotem.

Ritual Club - jak rozjaśnić mrok?

Remington randkę „w ciemno” zorganizował w centrum Warszawy. Miejsce dość kontrowersyjne, zwane klubem nocnym, ale w końcu temu spotkaniu musiały towarzyszyć emocje. Po przybyciu na miejsce w spódniczce w kwiaty (motyw przewodni imprezy to ostatnie 80 lat mody) przywitała mnie pani Kamila – przeurocza blondynka, zarażająca uśmiechem i pozytywną energią. Na dzień dobry zapytała mnie, czy pozwolę wyprostować swoje włosy, a ja odetchnęłam z ulgą. Bałam się, że przesadziłam z „krótkością”. Ostatnio odwiedziłam fryzjera, o czym wspominałam na fanpage i moje włosy są za ramiona. Na szczęście okazało się, że są nadal uważane za pół-długie i cuda od Remington nadal je zechcą. Po oficjalnym przywitaniu nas, dwudziestu blogerek z różnych zakątków Polski, przyszła pora na opowiedzenie czegoś o sobie. Stresowałam się, oj bardzo. Na całe szczęście atmosfera zrobiła swoje i już po chwili z uśmiechem na twarzy opowiadałam, jak mój mężczyzna sprezentował mi na Walentynki moją domenę i z Deligftuflowa przeszłam na Kerli.

C:\Users\Kinga\AppData\Local\Microsoft\Windows\INetCache\Content.Word\_T216219_150.jpg

SEO, czyli daj się polubić Google.

Przed deserem, oprócz przeuroczych muffinek z nazwą mojego randkowicza, był wykład na temat SEO. Uświadomił mi jak wiele błędów popełniam, jak szybko mój blog może stać się lepszy i sprawić, że będzie lepiej prezentował się w oczach Google. I jak zdenerwować znienawidzone firmy, wykupujące płatne reklamy na samiutkiej górze ;) Wiedza to coś, czego nikt nam nie zabierze. A ta z wykładu jest drogocenna, jak nie bezcenna.

Nie wiem, czy poznałyście, ale na spotkaniu miałyśmy gościa specjalnego – Anwen, autorkę książki/poradnika „Jak dbać o włosy”. Idealnie wpisała się w charakter spotkania, który był przede wszystkim nastawiony na zdrowe włosy.

Stylizacja i… pielęgnacja?

Zdrowe włosy i stylizacja? Też myślałam, że to niemożliwe. Okazało się, że marka Remington wypuściła niesamowitą linię do stylizacji włosów – Keratin Protect Jej sekret tkwi w olejku migdałowym oraz keratynie. Jednak skupmy się na tym pierwszym składniku. Jeśli chodzi o produkty do prostowania czy kręcenia włosów to sposób uwalniania olejku jest dość mało skomplikowany – płytki nagrzewają się, a przez to uwalniany jest olejek, który nabłyszcza i dba o włos. Natomiast w suszarce sekret skrywa pierścień – to on jest wzbogacony w m.in. olejek. Dodatkowo keratyna odbudowuje łuskę włosa i sprawia, że ten staje się silniejszy. Producent obiecuje, że przez cały okres trwania gwarancji, czyli przez 5 lat (w przypadku suszarki 3 lata), olejek będzie uwalniał się. Stylizacja połączona z pielęgnacją? Coś nowego.

O czym nie śniło się filozofom…

Moimi włosami zajęła się stylistka włosów Olga, która postanowiła, że wyprostuje mi włosy szczotką prostującą. Miałam ochotę ją wyśmiać. Moje loki, nie fale, a loki, szczotką prostującą? To nie mogło się udać. Byłam w niemałym szoku, gdy się przejrzałam w telefonie – spiralki stały się proste, wygładzone, a co najważniejsze – lśniące. Zero oznak zniszczenia.

Na filmie zobaczysz więcej! :)


Efekt był niesamowity, a cała stylizacja, wykonana przez fryzjerkę, trwała około piętnastu minut. Moje gęste loczki tak szybko poddały stylizacji. Nadal w to nie mogę uwierzyć, ale te zdjęcia mi o tym przypominają. Naprawdę WOW! Prostymi włosami cieszyłam się aż do mycia, czyli całe trzy dni.
Ciekawa jestem, czy sama równie łatwo wykonałabym stylizację tym produktem. W końcu zwykłej szczotki używam prawie codziennie (kręcone włosy czesze się na mokro, po myciu), a tutaj właśnie z nią mamy do czynienia. Nie wydaje mi się, że tylko fachowa ręka i osoba trzecia były sprawcami sukcesu. Mam wrażenie, że odpowiednia, wysoka temperatura, połączona z dobrymi płytkami, wraz z olejkiem migdałowym, zrobiły swoje.

Włosy zaraz po prostowaniu szczotką prostującą

Włosy kolejnego dnia bez dodatkowego prostowania przy deszczowej pogodzie

Keratin Protect to nie tylko szczotka prostująca

Podczas gdy ja byłam prostowana, inne dziewczyny kręcone lub czesane. Kręcone za pomocą lokówki stożkowej, prostownicy lub automatycznej lokówki, a ich fryzury zahaczały o styl Pin Up. Na sali nie było osoby, która po wyjściu spod rąk stylistek miała oklapniętą fryzurę, bez wyrazu. Wszystkie z błyszczącym włosem i widoczną iskrą w oku - chyba każda z nas miała ochotę sprawić sobie produkt, którym była rozpieszczana.

A po wszystkim zostały tylko aż włosy


Po wspólnym zdjęciu, ostatnich wymianach spostrzeżeń dotyczących produktów z linii Keratin Protect stworzonej przez Remingtona przyszła pora na wspólne zdjęcie, toast wzniesiony prosecco i ostatnie uściski. 
Już kilka minut po 18 zostały wspomnienia, ale za to jakie piękne.
A nie. 

Nie tylko wspomnienia – bo też piękne włosy.

Podoba się Wam efekt działania produktów z linii Keratin Protect na włosach uczestniczek?

C:\Users\Kinga\AppData\Local\Microsoft\Windows\INetCache\Content.Word\_T216624_386.jpg

You Might Also Like

7 komentarze

  1. No pięknie ci w kręconych ale w prostych też super :) Fajnie było poznać kogoś z okolicy :). Mam nadzieję że jeszcze się spotkamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zmiana piorunująca :) nie spodziewałam się, że czymkolwiek da się wyprostować Twoje włosy, a co dopiero szczotką ;)

    chętnie wybrałabym się na taką randkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super spotkanie! Miło było Cię poznać! :)
    a twoje włosy zrobiły furorę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana wyglądasz przepięknie zarówno w lokach jak i prostych włosach. Fajnie było poznać się na żywo i oby do miłego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurde to wiele Was znanychblogerek tam było jaaa <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/10/hello-autumn.html

    OdpowiedzUsuń
  6. o matko... co to za wiewiórka. Sama przyszła?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)