Coś dla mnie, coś dla niego

09 grudnia

Grudzień to nie tylko pora obdarowywania, świąt, mikołajek, ale także czas podsumowań. Zastanawiamy się gdzie podział się czas, który miał zostać tak dobrze spożytkowany. Jak to  się stało, że tak szybko się postarzeliśmy o kolejny rok? Obiecujemy sobie, że kolejny będzie lepszy, a nasze motywacje i cele przetrwają dłużej niż poprzednie.


W tym roku zaniedbałam coś, co pewnie pozwoliłoby mi lepiej zagospodarować czas. Coś, co wydaje się dość przestarzałe w erze telefonów komórkowych, ale wciąż jest niezastąpione. Zaniedbałam kalendarz i planowanie czasu. Działałam zbyt spontanicznie, mało zorganizowanie. Jeszcze na początku roku skrupulatnie notowałam co mam do zrobienia i na kiedy. Później mój mały, lekko już przybrudzony kalendarz gdzieś zniknął, by pojawić się po jakimś czasie. Dlatego w tym roku wybrałam coś mocno spersonalizowanego - kalendarz z moim imieniem i nazwiskiem. Wersja duża, niekieszonkowa, więc go ta łatwo nie zgubię. A co najważniejsze - zapiszę swoje wspomnienia, chwilę i momenty na zawsze. Uwielbiam taki rozmiar, przede wszystkim z jednego względu - mogę wklejać do niego absolutnie wszystko. Bilety do kina, rachunki z restauracji czy winietki z wesela przyjaciół. Dzięki temu mogę do nich wracać z podwójną siłą. 

Aktualnie trwa promocja na kalendarze, więc warto zaopatrzyć się w takowy już teraz.



Jako, że Mikołajki za nami, a już niedługo czas ubierania choinki pomyślałam o najbliższym mojemu sercu. Za każdym razem, gdy mój J. wyciągał portfel, nie byłam zadowolona z jego wyglądu. Dlatego postanowiłam sprawić mu na Gwiazdkę nowy, który nie tylko przypomni mu o mnie (a dzięki temu mam nadzieję, że częściej będzie pamiętał o tym, aby kupić coś i mnie), ale także dzięki na grawerowanej literce J będzie mocno jego. Elegancki zestaw, połączony z długopisem oraz breloczkiem sprawia, że staje się idealnym prezentem, nie tylko pod choinkę, ale na każdą okazję. Taki prezent sprawia, że osoba obdarowywana czuję się wyjątkowo. W końcu wszystko jest robione specjalnie z myślą o niej. Dedykacja na pudełku dodaje dodatkowego charakteru. Możesz zamieścić na niej cokolwiek chcesz, z myślą o bliskiej osobie i chwili, z okazji której masz ochotę sprawić radość małym upominkiem.



 Obydwie propozycje, ale także mnóstwo innych, wyjątkowych prezentów dla Was i dla Waszych bliskich znajdziecie tutaj



You Might Also Like

12 komentarze

  1. Bardzo fajny jest ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze na początku nowego roku obiecuję sobie, że wszystko będę notowała w kalendarzu i trwam tak może dwa miesiące a później wracam do starych przyzwyczajeń, niestety. Kalendarz jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od lat systematycznie korzystam z pomocy mojego kalendarza. Zawsze wybieram te z czasopism i tak się składa, że każdego roku w tym okresie jestem w Polsce, więc mam okazję go zakupić plus ciekawą gazetę do poczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne, kocham personalizowane prezenty

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten zestaw i kalendarz jest uroczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomyślę o tym portfelu, bo na ten, który ma mój chłopak już nie mogę patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten kalendarz jest świetny :) dotychczas zwykłam używać mniejszych formatów kalendarzy i zwykle mi to wystarczało. W tym roku jednak dużo rzeczy w moim życiu się pozmieniało, doszło wiele nowych obowiązków i chyba będę musiała zainwestować w większy format :) bardzo kusi mnie opcja takie spersonalizowanego kalendarza ;)
    pozdrawiam http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny i gustowny zestaw ;)
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śliczny ten kalendarz, sama pomyślę, czy nie zrobić sobie takiego personalizowanego. :)
    Zestaw bardzo elegancki, coś przepięknego. :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo wiele. Dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Chętnie Cię odwiedzę. Nie mam nic przeciwko zostawianiu linka do Twojego bloga w komentarzu, ale i bez tego bez problemu Cię znajdę. :)